Fotografowanie modeli, tutorial cz. 1

Tutaj poruszamy kwestie i zagadnienia nie pasujące do powyższych działów np jak zorganizować warsztat.

Fotografowanie modeli, tutorial cz. 1

Postprzez Siodlo » Nie Maj 14, 2006 7:50 pm

Nie ulega wątpliwości, że internetowe forum modelarskie od swoich członków wymaga nie tylko robienia modeli, ale też robienia zdjęć. Zdjęcia są bowiem jedyną możliwą formą dzielenia się w sieci swoimi modelarskimi dokonaniami.

Dobra fotografia może spowodować, że nasi koledzy będą wyrażali swój podziw nad zwykłym „pudełkowcem” i odwrotnie, najpiękniejszy model budowany latami od podstaw spotka się z obojętnością, jeżeli zaistnieje na kilku niewyraźnych i zamazanych obrazkach. Co więcej dobre fotografie mogą zamaskować ewentualne drobne niedoróbki, lub bezlitośnie obnażyć te na które w realu w ogóle nie zwrócilibyśmy uwagi.

Obiektyw postrzega rzeczywistość inaczej niż oko: to truizm. Tym niemniej często zdziwieni jesteśmy, że nasz matowy model na opublikowanych zdjęciach świeci się jak nie przymierzając psu ..., symulowane odpryski błyszczą, choć w rzeczywistości nie ma ich zbyt wiele, subtelne brudzenie znikło a model wygląda jak z fabryki, itp. itd.

Poniżej zatem kilka, w sumie dość podstawowych wskazówek, które mogą być pomocne przy fotografowaniu modeli. Jak zwykle zaznaczam, że mają one charakter pomocny przede wszystkim dla początkujących, którzy będą chcieli podzielić się swoimi modelarskimi dokonaniami na forum. Doświadczonych kolegów (amatorów fotografów na forum nie brakuje) prosze o uwagi czy poprawki, które mogą uzupełnić zebrane tu informacje.

Pierwsza cześć skupia się na wyborze sprzętu oraz sceneriach fotografowania w świetle słonecznym. Kolejne części chciałbym poświęcić ustawieniom aparatu, fotografowaniu przy świetle sztucznym oraz obróbce zdjęć w programach graficznych.


Ponadto polecam przeczytanie tutoriala na FAQ pojazdów cywilnych http://www.modelarstwo.org.pl/forum/vie ... hp?t=21889
oraz bardzo ciekawe tutoriale na stronach Hyperscale: http://www.clubhyper.com/referenc.htm
Sporo ciekawych informacji również znajduje się w tym wątku: http://www.modelarstwo.org.pl/forum/vie ... php?t=7916


1. Jaki aparat kupić?

Jestem ostatnią osobą, która będzie namawiała do wydawania góry szmalu na cyfrówkę z wodotryskiem. Do publikowania zdjęć w necie absolutnie wystarczy tani aparat cyfrowy. Ba, na forum znajdziecie całkiem niezłe zdjęcia zrobione kamerami cyfrowymi o bardzo niskiej rozdzielczości czy aparatami wbudowanymi w telefon. Aby jednak było to zdjęcie udane trzeba pamiętać o ograniczeniach takich aparatów i starać się je zminimalizować, m.in. zadbać o jak najlepsze warunki oświetleniowe.

Jeżeli ktoś jednak pragnie kupić cyfraka nówkę sztukę oto kilka rzeczy, na które powinien zwrócić uwagę.

a. Rozdzielczość
Chyba najbardziej rozpoznawalne kryterium podziału cyfrówek. Marketing spowodował, że z zapałem poszukujemy aparatów o coraz większej ilości megapikseli (wiem coś o tym: sprzedaję m.in. aparaty :) ). Z punktu widzenia publikacji zdjęć w necie jest to właściwość o stosunkowo małym znaczeniu. 8 megowy aparat robi zdjęcie o rozdzielczości ok. 3500 x 2300 p. 3,2 megowy: 2000 x 1500. I jedno i drugie zdjęcie trzeba będzie przeskalować: na forum można wklejać zdjęcia tylko do rozmiaru 700 p wszerz. Większość darmowych serwisów hostujących wasze zdjęcia również ogranicza rozmiar lub wagę zdjęcia. Oczywiście jest też druga strona medalu: zdjęcia o większej rozdzielczości mają większe możliwości obróbki w edytorach graficznych a tym samym poprawienia czy zmodyfikowania zawartości. Ponadto aparat kupujemy nie tylko z powodów modelarskich, przyda się do zrobienia zdjęć na imprezie, czy na spacerze. Zatem ogólna rada: najpierw określić budżet, następnie sprawdzić, jaką możliwie największą rozdzielczość mona za tą kasę nabyć, po czym wybrać aparat z przedziału rozdzielczości niżej, ale za to najlepszy ze względu na inne kryteria, o których poniżej (stać cię na 6 megowego golasa? Kup 5 mega, ale z dobra optyką i funkcjami). Ogólne wytyczne cenowe są takie (na maj 2006): 4 Mpix: od 300 zł, 5 Mpix: od 400 zł, 6 Mpix: od 550 zł. Mowa oczywiście o kompaktach.

b. Optyka

IMHO najważniejszy element aparatu. Zapomnijcie o małych płaskich cudach z kompaktowymi obiektywami. Jeżeli z aparatu nie wysuwa się obiektyw, która zmienia swą długość wraz ze zmianą ogniskowej, (czyli popularnie mówiąc zoomu) to lepiej go ominąć. Dobry producent szkieł tez nie zaszkodzi: np. Sony współpracuje z Carl Zeiss Jena a Panasonic z Leicą. Zapomnij też o tzw. Cyfrowym zoomie. Ten wątpliwy bajer polega na tym że aparat wycina z matrycy tylko część obrazu obniżając jego rozdzielczość. To samo będziesz później mógł zrobić i tak sam w programie do obróbki zdjęć, mając nad tym procesem znacznie większą kontrolę.

Jeżeli stać cię na lustrzankę lub lustrzankę kompaktową to gorąco polecam. Dobre pseudo lustrzanki można nabyć od 1200 zł a znacząco lepsze obiektywy oraz procesory niż w kompaktach spowodują, że będziesz mógł rozwinąć skrzydła jako fotograf nie tylko „modelarski”. Lustrzanki są niestety nadal bardzo drogie (od 2 tys. zł wzwyż) ale oferują znaczący skok jakościowy, niskoszumowe matryce, możliwość wymiany obiektywów itd.

Osobom które chcą robić dobre zdjęcia a które nie mają pieniędzy na cyfrową lustrzankę proponuje rozważenie zakupu lustrzanki analogowej. Zakup np. Canona EOS to w tej chwili wydatek porównywalny z kompaktową cyfrówką a możliwości i jakość otrzymanych zdjęć nieporównywalna. Później nawet nie trzeba się martwić o skanowanie wywołanych materiałów: prawie wszystkie punkty foto oferują zapisanie gotowych zdjęć na Foto CD od razu w formie cyfrowej.

c. Funkcje aparatu.
Automatyczne programy regulujące ustawienia aparatu są generalnie w fotografowaniu modeli o kant tyłka potłuc. Wynika to z faktu że pomyślane są do zupełnie innych zastosowań: 99% zdjęć to zdjęcia innych ludzi wykonane z odległości kilku kroków. Producenci aparatów o tym wiedza i tak też stroją program auto. Na pewno nie jest to program przystosowany do fotografowania małych obiektów z odległości kilkudziesięciu centymetrów. Zatem posiadanie ręcznych nastawów są bardzo istotne. Wiele lepszych kompaktów oferuje programy półautomatyczne (tzw. programy artystyczne) oraz jakąś możliwość ingerencji manualnej. Do najważniejszych bym zaliczył: możliwość wyłączenia flesza, możliwość ustawienia balansu bieli, możliwość zmiany sposobu pomiaru światła z ważonego na punktowy, możliwość ręcznego ostrzenia, możliwość ustawienia czułości, możliwość ustawienia wartości czasu i/lub przesłony.

Na forum czytałem głosy zwracające uwagę kupującego na funkcję makro oraz odległość ostrzenia aparatu. Moim zdaniem jest to niepotrzebny bajer. Prawdziwe zdjęcia makro (duże zbliżenia małych obiektów n.p. pszczoły siedzącej na kwiecie) wymagają bardzo dobrych i drogich obiektywów dedykowanych do tego typu zdjęć. Tanie kompakty nie maja takich możliwości a próbując robić zdjęcia z odległości kilku centymetrów niepotrzebnie wpadamy w pułapkę zdjęć makro: bardzo małej głębi ostrości, co powoduje że większa część modelu poza małym wycinkiem jest nieostra. Wystarczy lekki ruch reki i juz wycinek który nas interesował tez będzie nieostry. W warunkach internetu efekt zbliżeń znacznie łatwiej i co ważniejsze ze znacznie lepszym efektem uzyskamy obrabiając zdjęcia cyfrowo (patrz Obróbka zdjęć). W każdym bądź razie nie polecam fotografii makro początkującym.

d. Akcesoria.
Najważniejszym moim zdaniem akcesorium jest statyw. Nawet najprostszy, jest moim zdaniem wręcz niezbędny. Najtańsze trójnogi kosztują 50 zł lepiej wydać te kilka złotych mniej na aparat, na pewno się opłaci. W ostateczności możemy „makgajwersko” poczynić jakowąś podstawkę z kupki książek, czego nie polecam. Robienie zdjęć „z reki” w warunkach sztucznego oświetlenia bez flesza (do czego namawiam w rozdziale Oświetlenie) jest po prostu bez sensu. Przydatne (choć nie niezbędne) elementy na które warto zwrócić uwagę kupując statyw to: możliwość szybkiego zdjęcia aparatu wraz ze stopką, regulowana wysokość aparatu przy pomocy korbki, możliwość przykręcenia aparatu w pionie. Ponadto podczas robienia zdjęć na dworze na nierównej nawierzchni do ustawienia przydaje się poziomica. (patrz foto)
Image

Inny element wyposażenia to zdalny wyzwalacz. Dzięki niemu pstrykniemy zdjęcie bez poruszenia aparatu, co ma wielkie znaczenie jeżeli używamy mało stabilnej podstawy (kupa książek) i długiego czasu naświetlania. Brak zdalnego wyzwalacza można obejść, ustawiając opóźniony wyzwalacz (nawet najprostszy kompakt ma taka funkcję). W ten sposób migawka zostanie zwolniona wtedy gdy nie dotykamy aparatu.

Dla osób które zdecydują się na fotografowanie przy pomocy analogowego aparatu przyda się niebieski filtr. Filtr taki pozwala na robienie zdjęć przy oświetleniu sztucznym gdyż zmienia kolor barwy z żółtej na bardziej naturalną, białą.

Filtr polaryzacyjny zniweluje odbicia światła od elementów fotografowanych. Nareszcie Twój model przestanie się świecić! Filtr polaryzacyjny przyda się tez podczas robienia zdjęć na spacerze, wydobędzie bowiem błękit nieba (ile razy pozornie błękitne niebo na zdjęciu wyszło ci blade jak prześcieradło?). Koniecznie spytajcie o pomoc sprzedawcę kupując taki filtr (do aparatów z AF są inne!). Po nakręceniu na obiektyw kręcicie nim (jest obrotowy) tak, aż znikną odbicia. Obawiam się że do kompaktów filtrów nie robią.

2. Sceneria zdjęcia.
Jak przeczytałem w nr 05/2006 Fine Scale Modeller’a (nota bene bardzo ciekawy artykuł n.t. fotografowania modeli, szczególnie ze względu na obficie omówione fotografowanie przy oświetleniu sztucznym) najczęstszym powodem odrzucania przez redakcję zdjęć nadesłanych przez czytelników jest... tło zdjęcia. Niezależnie od tego, że kompozycja z niepościelonym łóżkiem, kupą starych gratów, zlewem pełnym naczyń czy też meblościanki i fototapety w tle, jest brzydka to po prostu odciąga uwagę od przedmiotu fotografowanego.

Najprostszym sposobem na uzyskanie w miarę neutralnego tła jest postawienie modelu na dużym arkuszu papieru. Aby uzyskać ładne bezcieniowe tło arkusz trzeba zawinąć tak, aby łagodnie utworzył kąt prosty zasłaniając zarówno tło jak i blat, na którym stawiamy model. Optymalnym kolorem papieru jest błękit: biel zwykle na zdjęciach wychodzi brudnoszaro. Ponadto biały karton może powodować, że aparat nastawiony na automat będzie niedoświetlał model kompensując duże ilości jasnego tła.

Można tez pokusić się o nabycie specjalnego stołu bezcieniowego, który ma tez tą zaletę, że przez półprzepuszczalna warstwę możną podświetlać modele od spodu..

Image

Kolejny sposób to fotografowanie modeli w namiocie bezcieniowym. Podstawową zaleta takiego rozwiązania jest uzyskanie fantastycznie miękkiego a zarazem jasnego światła w optymalny sposób komplementujący nasz model. Namiot nie kosztuje majątku: najprostsze i najmniejsze namioty można nabyć dla Allegro już od 50 zł. Tutaj kilka zdjęć zrobionych przez wf-a, obrazujących zalety namiotu:

Oscar sfotografowany w świetle dziennym (widać bliki na płacie i na srebrnych zbiornikach podskrzydłowych):
Image

Ten sam Oscar w namiocie. Nie ma psujących obraz odbłysków słońca na lakierze.
Image

P-47 bezpośrednio w świetle:
Image

Ten sam Thunderbolt w namiocie. Powierzchnia samolotu idealnie matowa (można powiedzieć aksamitna), bez odbłysków na osłonie silnika.
Image

I jeszcze raz Thunderbolt w świetle słonecznym:
Image

...i w namiocie. Oprócz matowości powierzchni widać wyraźnie jak wybijają się dość subtelne efekty brudzingu, które gubiły się przy bezpośrednim oświetleniu:
Image

Oto kilka foto pokazujących jak wygląda namiot bezcieniowy (foto pochodzą ze stron dystrybutorów, nadesłane przez wf).

Image
Image

Za cały powyższy fragment i informacje n.t. namiotów i fotografowania przy ich użyciu dziękuję Wojciechowi Fajdze czyli wf-owi. Oto jak wygląda balkonowe studio Wojtka:
Image

Bardzo korzystnie prezentują się zdjęcia modeli umieszczane w kompozycjach mających imitować rzeczywiste warunki w których przebywałby samolot czy pojazd. Takie zdjęcia dodatkowo dokładają do efektu iluzji, którym ma być modelarstwo: oddanie rzeczywistości w małej skali. Ida tym tropem model swój stawiamy na jakiejś dioramie, bądź na kawałku trawy modelarskiej, przygotowujemy imitację tła i pstrykamy. Znakomitym przykładem tego typu zdjęć są zdjęcia Bretta Greena na Hyperscale http://www.clubhyper.com/reference/photobg_1.htm. Nawiasem mówiąc polecam wszystkie artykuły na tej stronie poświęconej fotografowaniu. Inne znajdują się na stronie http://www.aircraftresourcecenter.com/. Szczególnie interesujący jest artykuł Verna Gwina (dział Tools 'n' Tips, Photography), który sztukę iluzji opanował do perfekcji. :)

Aby fotografować swoje modele samolotów postanowiłem wykonać mini dioramkę opierając się na przepisie Marcina Kawałka zamieszczonego na Plastikowe.pl: http://www.plastikowe.pl/content/view/114/77/. Taką dioramę wyposażyłem w tło z kartonu i umieściłem w ogrodzie.
UWAGA: wszystkie zdjęcia w tej części FAQ celowo nie są poddane obróbce w programie graficznym, z wyjątkiem zmiany wielkości obrazu.

Image

Powyższa konfiguracja ma poważną wadę: biały karton. Niestety w chwili robienia zdjęć nie posiadałem dużej płachty błękitnego papieru. Jak widać na zdjęciu poniżej, prosty kompakt nie poradził sobie z taka ilością bieli i prześwietlił zdjęcie.
Image

Aby nieco poprawić ekspozycję przyczepiłem do tła zblurowane zdjęcia pola i nieba wydrukowane na arkuszu A3, które da zauważalnie ciekawsze tło.
Image

Oto zdjęcie z białym tłem (1/500 sek., f/16, ISO 100:
Image

Oraz zdjęcie z tłem niebieskim (f/14, ISO 100) :
Image

Druga część tutoriala opisująca ustawienia ekspozycji oraz fotografowanie przy świetle dziennym: http://www.modelarstwo.org.pl/forum/vie ... hp?t=23441
Ostatnio edytowany przez Siodlo Czw Maj 18, 2006 11:58 am, edytowano w sumie 3 razy
pozdrawiam
Tomek Siedlecki
Image
Image
Awatar użytkownika
Siodlo
 
Posty: 889
Rejestracja: Śro Paź 08, 2003 8:21 am
Miejscowość: W-wa

Postprzez Michal__R » Nie Maj 14, 2006 7:54 pm

CZYTAĆ CZYTAĆ i jeszcze raz CZYTAĆ a następnie wprowadzac w życie!!!
Pozdrawiam!
Michał
Awatar użytkownika
Michal__R
 
Posty: 558
Rejestracja: Śro Cze 16, 2004 5:40 pm
Miejscowość: Żagań

Postprzez Tomasz Porosiło » Pon Maj 15, 2006 7:16 am

:notworthy:
Pozdrawiam - Poro
Image
Awatar użytkownika
Tomasz Porosiło
 
Posty: 616
Rejestracja: Śro Paź 22, 2003 1:56 pm
Miejscowość: Warszawa

Re: Fotografowanie modeli, tutorial cz. 1

Postprzez Mac Eyka » Pon Maj 15, 2006 9:03 am

Siodlo napisał(a): Optymalnym kolorem papieru jest błękit: biel zwykle na zdjęciach wychodzi brudnoszaro. Ponadto biały karton może powodować, że aparat nastawiony na automat będzie niedoświetlał model kompensując duże ilości jasnego tła.


Tomku mam do ciebię właśnie pytanie dotyczące koloru tła.
Pierwotnie właśnie używałem błękitnego podłoża, choćby na tym zdjęciu:
http://www.modelarstwo.mdi.pl/Galerie/wessex/3.jpg
lub tym
http://www.modelarstwo.mdi.pl/Galerie/f100/f1003.jpg

Jednak zauważyłem, że częściej stosowany jest chyba właśnie kolor biały.
Zauważ że na zamieszczonych przez ciebie zdjęciach tło właśnie jest białe.
Jak zatem jest z tym tłem, bo wydaje mi się, że teoretycznie lepszy jest błękit, a praktycznie wykorzystywany jest biały.
Image
Awatar użytkownika
Mac Eyka
 
Posty: 1347
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 8:04 pm
Miejscowość: Ouagadougou w Burkina Faso

Re: Fotografowanie modeli, tutorial cz. 1

Postprzez Siodlo » Pon Maj 15, 2006 11:06 am

Mac Eyka napisał(a):
Siodlo napisał(a): Optymalnym kolorem papieru jest błękit: biel zwykle na zdjęciach wychodzi brudnoszaro. Ponadto biały karton może powodować, że aparat nastawiony na automat będzie niedoświetlał model kompensując duże ilości jasnego tła.

Jak zatem jest z tym tłem, bo wydaje mi się, że teoretycznie lepszy jest błękit, a praktycznie wykorzystywany jest biały.


Moje skromne w sumie doswiadczenia, ale co bardziej istotne doświadczenia profesjonalnych fotografów wskazują zdecydowanie na błekit jako lepsze tło.

Po pierwsze, wydaje mie się, że wiele zdjęc na białym tle jest podyktowana koniecznością: łatwiej znaleźć pod reką biały, niż niebieski materiał. To samo jest z moimi zdjęciami, o czym napisałem: akurat taki miałem pod reką, a po niebieski trzeba sie było wybrac do sklepu fotograficznego lub z mat. dla plastyków.

Po drugie, biały broni się przy swietle słonecznym. Wychodzi wtedy wystarczająco biało, a wypadku zdjęc w namiocie nie jest też prześwietlony. Myślę, że ten fakt plus to że podłoże zlewa się ze scianami namiotu jest powodem dla ktorego wf stosuje biały.

Kolejne części tutoriala będą dotyczyły fotografowania przy świetle sztucznym. Wtedy okazuje się, że biały wychodzi jako szary. Zalety niebieskiego tła stają się bardzo widoczne. Zwróc uwage na reklamowe zdjęcie namiotu scześciennego: w namiocie umieszczono bezcieniowy błekitny blat. Wydaje sie to dośc optymalnym ustawieniem dla zdjęc przy świetle sztucznym.
pozdrawiam
Tomek Siedlecki
Image
Image
Awatar użytkownika
Siodlo
 
Posty: 889
Rejestracja: Śro Paź 08, 2003 8:21 am
Miejscowość: W-wa

Postprzez gluciooo » Pon Maj 15, 2006 1:54 pm

:notworthy:
Na warsztacie:
Francja '40
Panzerjager
Awatar użytkownika
gluciooo
 
Posty: 200
Rejestracja: Sob Paź 08, 2005 10:30 am
Miejscowość: Się biorą dzieci??

Re: Fotografowanie modeli, tutorial cz. 1

Postprzez mr.jaro » Śro Maj 17, 2006 4:13 pm

Siodlo napisał(a):Na forum czytałem głosy zwracające uwagę kupującego na funkcję makro oraz odległość ostrzenia aparatu. Moim zdaniem jest to niepotrzebny bajer. Prawdziwe zdjęcia makro (duże zbliżenia małych obiektów n.p. pszczoły siedzącej na kwiecie) wymagają bardzo dobrych i drogich obiektywów dedykowanych do tego typu zdjęć. Tanie kompakty nie maja takich możliwości a próbując robić zdjęcia z odległości kilku centymetrów niepotrzebnie wpadamy w pułapkę zdjęć makro: bardzo małej głębi ostrości, co powoduje że większa część modelu poza małym wycinkiem jest nieostra.

Hmm, to jest nie do konca tak. Ale po kolei.

Przede wszystkim nalezy zdac sobie sprawe, kiedy w ogole mamy do czynienia z makrofotografia. Otoz o makrofotografii moze byc mowa dopiero przy skali odwzorowania rzedu okolo 1:1 (kiedy wielkosc obrazu na matrycy lub negatywie odpowiada wielkosci fotografowanego obiektu) lub wiekszej (obraz na matrycy lub negatywie jest wiekszy od fotografowanego obiektu). Zatem fotografowanie modeli w calosci nie jest makrofotografia. Ale fotografowanie fragmentow modeli, w zaleznosci od skali odwzorowania, moze juz wkroczyc w zakres makrofotografii.

Nastepna sprawa jest koniecznosc odroznienia cyfrowej od optycznej funkcji makro. Ta pierwsza polega na najprostszym wykadrowaniu wycinka obrazu i faktycznie jest zupelnie zbyteczna. Natomiast ta druga oznacza zdolnosc obiektywu (nie aparatu) do odtworzenia obrazu w skali rzedu 1:1. W odniesieniu do lustrzanek, obiektywy takie nie sa tanie i ich kupno dla sfotografowania kilku modeli nie byloby oplacalne. Ale pozostanmy przy aparatach kompaktowych, ktorych optyczna funkcja makro czesto (byc moze nie zawsze) ogranicza sie do skali odwzorowania rzedu 1:2, 1:3, czy nawet jeszcze mniejszej. Czyli w rzeczywistosci nie moze tu byc mowy o funkcji makro, ale bez wzgledu na prawidlowosc okreslenia (lub jej brak), taka skala odwzorowania zupelnie wystarcza do sfotografowania modelu w calosci, lub nawet jego fragmentow. Jak juz zdaje sie wspomniales, jej niepodwazalna zaleta jest unikniecie utraty jakosci obrazu poprzez wyeliminowanie lub ograniczenie pozniejszego kadrowania. Tym samym przydatnosc aparatow z optyczna funkcja makro jest niepodwazalna. Oczywiscie, stosowanie tej funkcji powinno odbywac sie z pelna swiadomoscia jej zalet, a takze wad. Ale sformulowanie to dotyczy zasadniczo kazdego zagadnienia w fotografii.
Pozdrowienia
Jarek Meissner
_________________
Awatar użytkownika
mr.jaro
 
Posty: 993
Rejestracja: Czw Kwi 14, 2005 1:06 pm
Miejscowość: Hannover

Postprzez Siodlo » Śro Maj 17, 2006 5:21 pm

Oczywiście masz Jarku rację a ja uzyłem skrótu myślowego, który może być niejasny.

Otóż jako jeden z zabiegów marketingowych mających na celu zwiększenie sprzedaży aparatów producenci podkreslają funkcje "makro" w kompaktach oraz minimalną odległość ostrzenia od powierzchni fotografowanej. Te argumenty częstą działają na wyobraźnię i mogą przeważyć w decyzji kupienia tego a nie innego aparatu. Przed tym chciałem przestrzec. Otóż jak będę później pokazywał, aparatem 4 czy 5-cio megowym, na potrzeby publikacji w necie, można spokojnie zrobić zdjęcie z większej odległości miast napinać się tuż nad modelem. Poźniejsza edycja cyfrowa zdjęcia zupełnie spokojnie wydobędzie nam szczegóły na poziomie ziarenek kurzu.

Omawiając wybór aparatu nie chciałem napędzić "spirali zbrojeń", i budować moim zdaniem fałszywych przekonań iż tylko nabycie lustrzanki za 3 tysiące plus obiektywów za dalsze 5 jest gwarancją na zrobienie akceptowalnych zdjęć na potrzeby publikacji, podkreślam, internetowych o wymiarach 700 x 450 pix. :)
pozdrawiam
Tomek Siedlecki
Image
Image
Awatar użytkownika
Siodlo
 
Posty: 889
Rejestracja: Śro Paź 08, 2003 8:21 am
Miejscowość: W-wa

Postprzez mr.jaro » Śro Maj 17, 2006 9:58 pm

Tak, Tomku, zrozumialem Twoja intencje i chcialem ja tylko troszeczke uzupelnic. Prawdopodobnie zrobilem to zbyt drobiazgowo, gdyz fotografia, to dla mnie temat, jak woda. Kompakty nie sa wprawdzie moja specjalnoscia, ale obilo mi sie o uszy, ze nawet niezbyt drogie aparaty moga posiadac calkiem znosna, optyczna funkcje makro. Zatem nie ma powodu, by za wszelka cene z niej rezygnowac. Tylko tyle.

Chociaz patrzac na to wylacznie z technicznego punktu widzenia, wlasnie jedna z najwiekszych zalet makroobiektywow w porownaniu np. z pierscieniami posrednimi, jest mozliwosc pewnego zwiekszenia odleglosci (zaleznie od ogniskowej) od fotografowanego obiektu przy zachowaniu stosunkowo duzej skali odwzorowania, co z kolei wydatnie wplywa na wzrost glebi ostrosci bez utraty jakosci zdjecia. Ale jest to istotne dopiero wowczas, gdy koncowy format zdjecia bedzie wiekszy, anizeli ma to miejsce w przyypadku publikacji w internecie.

Ale znow zaczynam sie rozpedzac, wiec dosyc tego...
Pozdrowienia
Jarek Meissner
_________________
Awatar użytkownika
mr.jaro
 
Posty: 993
Rejestracja: Czw Kwi 14, 2005 1:06 pm
Miejscowość: Hannover

Postprzez Siodlo » Śro Maj 17, 2006 10:29 pm

mr.jaro napisał(a):Ale znow zaczynam sie rozpedzac, wiec dosyc tego...

No własnie, makrofotografia, której temat zaledwie zarysowałeś, jest jak to ująłeś tematem rzeką i wykracza daleko poza ramy tego, całkowicie podstawowego tutoriala, w którym co tu duzo ukrywać, slizgam się po powierzchni problemu... Oczywiście bardzo dziekuję za wszelkie uwagi.
pozdrawiam
Tomek Siedlecki
Image
Image
Awatar użytkownika
Siodlo
 
Posty: 889
Rejestracja: Śro Paź 08, 2003 8:21 am
Miejscowość: W-wa

Postprzez Panzer » Czw Maj 18, 2006 7:24 am

Prosba do Moderatora: przykleić to na stałe. Z wykrzyknikiem:)
Pozdrawiam,
Radek Rzeszotarski

Tylko 1/72:
Hummel "Clausewitz" - Dragon - burty
CV-33 - DOC Models - cieniowanie i wash
Renault R-35 - RPM - wózki jezdne
Fokker D.VIII/E.V - Roden - skorupa kadłuba
Awatar użytkownika
Panzer
 
Posty: 841
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 2:26 pm
Miejscowość: Tychy


Wróć do Pozostałe

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości