| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
draz

Dołączył: 09 Paź 2004 Posty: 1628 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 2:41 pm
Temat postu: Fotografowanie modeli (aby zdjęcia były w miarę porządne) |
|
|
Przedstawię tutaj sposób, w jaki ja robię zdjęcia modelom. W dziale cywilnych większość zdjęć modeli jest robiona bardzo dobrze, ale myślę, że może komuś się to przyda. Nie jestem żadnym specem od fotografii, ale staram się doskonalić swój fotograficzny warsztat. Za błedy jakie tutaj się pojawią z góry przepraszam, jak pisałem, nie jestem specem.
Po pierwsze, przygotowuję sobie odpowiednie tło oraz oświetlenie.
Dlaczego takie tło. Nie musi być niebieskie, równie dobrze sprawdza się szare, białe lub czarne. Chodzi o to, aby fotografowany obiekt był na nim dobrze widoczny. Jeśli fotografujemy czarny model, wtedy lepiej wybrać jasne tło, natomiast przy jasnym modelu lepiej sprawdzi się tło ciemniejsze.
Kolejną kwestią jest biały kawałek kartonu ponad lampami. Działa on na podobnej zasadzie jak lustro, jednak rozprasza dobijane światło. Pozwala to dobrze oświetlić model bez refleksów świetlnych oraz tak, aby barwy wyglądału naturalnie. Jest zawieszony na kawałku drutu. Może nie wygląda to zbyt estetycznie, jednak w praktyce sprawdza się bardzo dobrze i pozwala mi na dowolne zmienianie odległości od modelu oraz kąta, pod jakim oświetlam dany obiekt.
Lampy to zwykłe lampki na biurko, nie muszą być dwie, jedna w zupełności wystrczy, przy czym dwie dają lepszy efekt. Ustawiamy je tak, abu świciły na białą kartkę od spodu w odległości ok. 5 cm od niej.
To tyle o warunkach do robienia zdjęć. Teraz o ustawieniu aparatu. Ja uzywam zwykłego aparatu SONY T7, raczej gadżetu niż czegoś do robienia profesjonalnych zdjęć.
Po pierwsze, jeśli fotografujemy model z bliska, musimy użyć opcji makra. W większości aparatów używa się do tego przycisku z ikonką kwiatka (tulipan) - przycisk po prawej.
Makro pozwala nam na robienie zdjęć z bliska (ok 4 cm) dzięki czemu szczegóły są ostre.
Dodatkowo niektóre aparaty są wyposażone w opcje lupy - można wtedy robić zdjęcia prawie dotykając fotografowanym obiektem do obiektywu.
Natomiast co do kadrowania jest pare możliwości. Ja zawsze ustawiam aparat względem modelu tak, aby model wypełniał cały obraz jaki widzimy w aparacie. Ma to tę zaletę, że nie trzeba potem bawić się w kadrowanie w programie graficznym, ale i tę wadę, iż fragmenty obiektu poza środkiem zdjęcia tracą na ostrości. Dobrym rozwiązaniem jest robienie zdjęć z pewnej odległości, np. jednego metra, wtedy nie ma problemu z uzyskaniem ostrości na całym modelu. Trzeba jednak wtedy wykadrować zdjęcie w programie graficznym.
Kolejnych elementem jest balans bieli - WB (white balance)
W zależności od światła kolory są różnie postrzegane. Np w dzień i wieczorem liście na drzewie mają różny odcień zieleni. Każdy aparat posiada paletę barw dla konkretnego oświetlenia. W tym przypadku ustawiamy na sztuczne oświetlenie zwykłą lampą (ikonka żarówki). Wtedy kolory jakie widzimy w rzeczywistości oraz kolory "widziane" przez aparat są bardzo podobne. Występuje także opcja auto - czyli aparat na bieżąco koryguje paletę barw z jakiej korzysta w oparciu o najbardziej zbliżone do białego obiekty (tutaj mogę się mylić). Oczywiście lepsze efekty daje korzystanie z konkretnych ustawień. Krótko mówiąc, od balansu bieli zależy to, czy kolory ze zdjęcia będą odpowiadały tym rzeczywistym.
Do robienia zdjęć korzystam także ze "statywu". Nie jest to nic specjalnego, w sklepach typu Media Markt, Saturn itp można go kupić w granicach 15 zł.
Na modelarskim placu boju sprawdza się bardzo dobrze. Dzięki elastycznym nóżkom nie ma problemu ze zmianami kąta nachylenia itp. Ponadto można dzięki niemu ustawić bardzo nisko aparat a także tak, aby aparat był nad modelem.
Dzięki statywowi nie ma problemu z rozmyciem zdjęć spowodowanym drżeniem rąk. Pozatym mogę wykonywać zdjęcia w trakcie prac gdy nie mam wolnej ręki do obsługi aparatu - korzystam z timera. No i ogólnie zdjęcia z timera dają najlepszy efekt, gdyż niwelują jakikolwiek ruch apartu związany z naciskaniem na przycisk.
Ostatni etap, to obróbka zdjęć. W dobrze skadrowanym zdjęciu obróbka sprowadza się jedynie do zmiany wielkości. Na forum szerokość zdjęcia nie może przekraczać 700 pikseli. Robiąc zdjęcia w 5mln pikseli mamy rozdzilczość 2592 na 1944. Poprostu zmieniam rozmiar obrazu do 25% w pionie i poziome w najbardziej prymitywny sposób - w paincie.
Po tej operacji ma ono 648 na 486 pikseli. I co najważniejsze, jego rozmiar to około 40 KB. Oczywiście można robić zdjęcia w rozdzielczości VGA (640x480) ale mają wtedy ponad 100 KB więc i tak w zasadzie trzeba się z nimi pobawić.
Jeszcze kilka uwag: nie używamy lampy błyskowej, wtedy albo mamy jeden wielki refleks na modelu albo przez niewłaściwe oświetlenie wygląda "płasko". A jeśli nie mamy statywu, można aparat swobodnie ustwić na książce lub innej podsawce, gdzie też można w pewnym zakresie mieć wpływ na kąt nachylenia. _________________ Bartosz Obara

Ostatnio zmieniony przez draz dnia Pon Mar 20, 2006 7:56 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Juli(an) Ludwicki

Dołączył: 07 Sty 2005 Posty: 1119 Skąd: 0-61
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 3:10 pm
Temat postu: |
|
|
piknie ładnie, ale mam 2 'ale'...
primo: nie ucz ludzi stawiać foto na knygach.. złudne poczucie stabilności- jak ktoś chce robić fajne fotki- 10zeta go nie zbawi!!
due: paint jako program do obróbki nie za bardzo sie nadaje.. często odbija się to na jakości pomniejszonego zdjecia.. _________________
..tla |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jonak

Dołączył: 04 Lut 2006 Posty: 925 Skąd: Nowy Sącz
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 3:32 pm
Temat postu: |
|
|
Do obróbki dobry (i darmowy) jest IrfanView.
Taka mała prośba - może mi ktoś wytłumaczyć jak ustawić poprawny balans bieli? Bo uczono mnie by ustawiać go na bialej kartce, ale co zrobić przy sztucznym świetle? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal.s

Dołączył: 15 Sie 2005 Posty: 1064 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 4:16 pm
Temat postu: |
|
|
Draz nie napisał kilku rzeczy wiec ja odpisze
Co do ustawień aparatu:
Żeby nasz model na zdjęciu był cały ostry (bez rozmyć w oddali) polecam ustawić czułość aparatu ISO na 50 lub 100 zależy na ile nam pozwala aparat.
Kolejnym krokiem jest ustawienie aparatu w trybie w którym będziemy mogli sami ustawić wielkość przesłony F a aparat sam nam dobierze czas naświetlania zdjęcia, przesłonę najlepiej ustawić na maksymalna wartość F8.0 lub więcej na ile nam pozwala aparat F11.0 czy F15.0
Aparat najlepiej ustawić w odległości około 60-70 cm od modelu włączyć tryb makro i zbliżyć zoomem w aparacie nasz model, najlepiej nie używać zoomów cyfrowych jak i trybów lupy czy super makro, lepiej zaufać optyce niż elektronice aparatu.
Niezbędne będzie ustawnie aparatu na statywie lub czymś nie ruchowym i włączenie opóźnienia migawki.
Kiedy mamy już zbliżony model, aparat ustawił ostrość i widzimy nasze przyszłe zdjęcie, musimy wcześniej ustawić balans bieli, jak pisałem lepiej nie ufać elektronice w aparatach i ustawiać balans bieli ręcznie, w tym celu wybieramy ręczne ustawienie balansu bieli, nasz model przysłaniamy biała kartka najlepiej jeśli będzie mocno biała i gruba i ustawiamy balans bieli, aparat wtedy zrobi zdjęcie testowe. Ważne żeby przy ustawianiu balansu bieli kiedy położymy białą kartkę kartka wypełniała cały kadr, czyli żeby w wizjerze była widoczna tylko kartka nic więcej.
Myślę że te kilka moich wskazówek pomogą, w razie gdybym napisał cos nie jasno proszę pytajcie
Pomocny będzie tutaj też nasz kolega Fumfol76, praktycznie to od niego dowiedziałem się większości rzeczy o fotografii  _________________ Pozdrawiam - Michał Słonczyński
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
INsejn

Dołączył: 09 Sty 2005 Posty: 706 Skąd: 3city =Gdańsk=
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 4:43 pm
Temat postu: |
|
|
| Co do balansu bieli to mam pytanko. Czy tryb "exposure" w KodakuCX6230 to jest to samo co "white balance"? Może ktos wrzuci faq`a dotyczącego zdjęć w naturalnym świetle, bo mój aparacik przy sztucznym nie wyrabia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal.s

Dołączył: 15 Sie 2005 Posty: 1064 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 4:53 pm
Temat postu: |
|
|
Zdjęcia przy dziennym naturalnym świetle robi się tak samo, ustawiania aparatu są identyczne jak pisałem wcześniej
Jeśli chodzi dobre miejsce do robienia foto to może ten rysunek będzie pomocny
Dodam że przez okno nie mogą padać promienie słoneczne, powinno wpadać przez nie jedynie światło
Na aparatach Kodaka się nie znam, wiec nie pomogę. _________________ Pozdrawiam - Michał Słonczyński
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafhart

Dołączył: 10 Mar 2004 Posty: 4533 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 5:08 pm
Temat postu: |
|
|
Większość aparatów ma regulowane WB ( balans bieli). Tryb auto często się myli , dla tego warto zależnie od oświetlenia samemu ustawić ten parametr. Do prostej obróbki lepiej nadaję się Ifanview niż Paint. „Ifan” pozwala na korektę kolorów , wyostrzenie , kadrowanie itp.
Przy makro można korzystać lampy błyskowej , należy ustawić ja na błysk wypełniający.
Najważniejszym czynnikiem przy fotografowaniu jest światło. W warunkach domowych najlepiej rozproszone , kilkupunktowe. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
portalus Dobry Duch PWM

Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1474 Skąd: Swarzędz
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 7:31 pm
Temat postu: |
|
|
Do tej pory robiłem zdjęcia HP850. Od ok. miesiąca jestem posiadaczem lustrzanki Dynax 5D. Tak jak robiąc zdjęcia modeli za pomocą HP wychodziła mi ok. połowa tak teraz to może z 10%. Do kadrowania i zmniejszania zdjęć stosuję IrfanView, programów graficznych jeszcze nie opanowałem.
Stosują statyw Velbon CX-444 i preferuje oświetlenie naturalne, z którym ostatnio krucho bo za późno wracam do domu a w łikendy mam sporo innej roboty.
Bawię się różnymi nastawami ale albo zdjęcia są za ciemne, to znowuż po dołożeniu lampy (Minolta 3500xi od starej analogowej Minolty Dynax 5) prześwietlone. Z oświetleniem sztucznym też nie jest tak łatwo – stosuję patent podobny do draz’owego. Nie mogę dojść z tym wszystkim do ładu. Tak więc jeśli ktoś może się pochwalić umiejętnościami z robienia zdjęć lustrzanką to będę bardzo wdzięczny a jak nie to wrócę do HP, z którego jestem mimo kilku niedociągnięć bardzo zadowolony.
Z Dynax’em nie pozostanie nic innego jak próbować dalej. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafhart

Dołączył: 10 Mar 2004 Posty: 4533 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Wto Mar 21, 2006 11:29 am
Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | jestem posiadaczem lustrzanki Dynax 5D |
To jest nas dwóch , D5D jest całkiem przyzwoitym aparatem , pokazuje prześwietlenia , niedoświetlenia , miód malina jednym słowem , lustra mają to do siebie że trudniej zrobić ostre zdjęcie , kompaktem łatwiej , Catalina w moim podpisie robiona była D5D z lampą , (klikając na miniaturkę otwiera się moja galeria , zdjęcia wykonywane Z5 i D5D). _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MiniMan
Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 794
|
Wysłany: Wto Mar 21, 2006 1:43 pm
Temat postu: |
|
|
Do tej chwili stawiłem na macie lub na papier i po prostu pstrykałem
Widzę, że warto bliźej się zapoznać z moim antycznym aparatem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Świstak

Dołączył: 21 Mar 2006 Posty: 153 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Mar 21, 2006 4:56 pm
Temat postu: |
|
|
Jezeli ktoś robi zdjęcia lustrzanką z doczepianą lampą to sugeruję nie kierować jej bezpośrednio na obiekt. Najlepiej jest ustawić lampę pod kątem 45 stopni w górę, a od tyłu przymocować do niej kawałek papieru kredowego albo stare zdjecie białą stroną do przodu. Wtedy światło będzie ładnie rozproszone. Niektóre lampy, np. Nikona mają odrazu wbudowany taki "rozpraszacz" razem z "odbijaczem".
Posiadaczom bardziej zaawansowanych lamp polecam również oświetlanie nie w linni zdjęcia, a z dala od osi, czy to przez obrócenie lampy na bok i odbicie swiatła np. od specjalnego ekranu/ściany/kartki papieru, czy przez trzymanie lampy na statywie i zdalne wyzwalanie błysku.
Pozdrawiam
Świstak, skoro piszesz z Lublina, jak podajesz w podpisie, i polskie literki nie są Ci obce ( jakieś ó czy ć daje się wyżej zauważyć ) to bądź łaskaw używać tych liter za każdym razem, jak tylko są one potrzebne... Acha, i jeszcze jedno, zaprzyjaźnij się, proszę, ze słownikiem ortograficznym... Moderator TM
Przepraszam, jestem na tym forum dopiero 1 dzień, i nie jestem dokładnie zaznajomiony z zasadami. Na innych forach na których do tej pory się udzielałem, raczej nie zwracano uwagi na polskie znaki, czy pisownię, ale juz zauważyłem, że to forum jest bardziej "dorosłe" i poważne. Doceniam to. Postaram sie dostosować do reguł i pisać poprawnie. Na moje usprawiedliwienie mogę jedynie przedstawić aktualne zaświadczenie o dysleksji i dysgrafii.
Pozdrawiam _________________

Ostatnio zmieniony przez Świstak dnia Wto Mar 21, 2006 10:33 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafhart

Dołączył: 10 Mar 2004 Posty: 4533 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Wto Mar 21, 2006 6:02 pm
Temat postu: |
|
|
F 5,6 Mała głębia ostrości.
F 36 obraz ostry od początku do końca , za razem zwiększa się czas naświetlania.
Balans bieli ustawiony na auto , kolory przekłamane.
Oświetlenie sztuczne , cztery świetlówki energooszczędne ok.2700 K.
Odpowiednie tło , wężyk , statyw , blenda.
Zdjęcia robione „kitowym” obiektywem , na szybko z warsztatu , muszę popracować jeszcze nad oświetleniem , fajną sprawą jest namiot bezcieniowy. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal.s

Dołączył: 15 Sie 2005 Posty: 1064 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Wto Mar 21, 2006 6:17 pm
Temat postu: |
|
|
Namiot bezcieniowy można bardzo łatwo zrobić, budując sześcian z listewek, 5 ścianek obić kalka techniczną najlepiej podwójnie złożona i o oświetlając kilkoma żarówkami. 6 ścianka służy jako okno dla obiektywu
PS. Ja swoje zdjęcia robię zazwyczaj przy dziennym świetle, aparatem KM Z5  _________________ Pozdrawiam - Michał Słonczyński
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafhart

Dołączył: 10 Mar 2004 Posty: 4533 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Wto Mar 21, 2006 9:49 pm
Temat postu: |
|
|
Tak ,do namiotu bezcieniowego można kupić sam materiał , nie jest to drogi interes muszę nad tym pomyśleć. Z5 to fajny aparat tyle tylko że strasznie szumi , swoją Z5 zrobiłem jakieś 11000 fotek fajna była , teraz mam D5D i nie zamienił bym jej na nic innego. Po za tym mam 434 jest mały i sprawdza się w warsztacie , jakość taka sobie ale do relacji z budowy modelu wystarcza. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fumfol76

Dołączył: 11 Paź 2005 Posty: 623 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Mar 25, 2006 5:53 pm
Temat postu: |
|
|
Dołożę swoje 2 grosze...
Ostatnio eksperymentowałem z żarówkami o temperaturze barwowej zbliżonej do światla dziennego. Chyba nazywają się daylight, produkuje je chyba Osram, a dostępne są np. w MediaMarkcie albo Castoramie. Efekt takiego oświetlenia jest doskonały do naszych zastosowań - nie trzeba czekać na ładną pogodę Na zdjęciach nie ma żołtego zafarbu który potem trzeba usuwać na kanałach.
Żeby uzyskać z takimi żarówkami miękkie światło (jak za dnia) można oświetlać scenę światlem odbitym - o czym koledzy wspominali powyżej.
Co do lustrzanek i ich zastosowania w modelarstwie, to ja to raczej czarno widzę. Kitowe obiektywy, które są dostarczane z korpusem są zazwyczaj dramatycznej jakości: ciemne i słabo ogniskują przy makro, a przedewszystkim ich części są słabo spasowane, co czasem nie pozwala ustawić nawet precyzyjnie ostrości w tej skali. Zdjęcia modeli robi się zdecydowanie łatwiej aparatami kompaktowymi, z jakimś szerszym zakresem funkcji. Ja używam Olympisa C-4000, który sprawuje się doskonale. Żeby osiągać zadowalające efekty (moim zdaniem) lustrzanką trzeba było by zainwestować w jakieś porządne szkło dedykowane do makro, a takie zabawki kosztują dużo więcej niż sam korpus  _________________ Fumfol | http://www.modplast.republika.pl/ | Honda RC211V Pons - Camel |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|