Agregat z lodówki jako kompresor

Tu dyskutujemy na temat technik stosowanych w modelarstwie redukcyjnym

Agregat z lodówki jako kompresor

Postprzez mate64 » Wto Lut 14, 2006 7:44 pm

No własnie, przejrzałem forum, przejrzałem stronę www, poczytałem w necie i zdobyłem agregat z lodówki (kosztował całe 9 złociszy :) ). Pierwsze wrażenia pozytywne, cisza, spokój, co najważniejsze pracuje..... Ale jest ale (a nawet kilka). Po pierwsze :arrow: maszynka się grzeje i nie wiem czy to normalne i do jakiego stopnia można pozwolić mu się nagrzać. Po drugie :arrow: jakie ciśnienie może takie coś nabić 9(zeznania wachają się pomiędzy 3 a 6). Po trzecie :arrow: jaki olej zastosować dla uzupełnienia jego poziomu i ile powinno go być :?: Narazie udało mi sie mniej więcej ustalić jego poziom na mniej więcej 1/3 wielkości obudowy.

Dziękuję za uwagę i czekam na odpowiedź :)
mate64
 
Posty: 288
Rejestracja: Nie Sty 29, 2006 10:03 pm
Miejscowość: Ogólnie rzecz biorąc PL, szczegółowiej Łódź :P

Re: Agregat z lodówki jako kompresor

Postprzez PeGaZ » Śro Lut 15, 2006 12:55 pm

mate64 napisał(a):Po pierwsze :arrow: maszynka się grzeje i nie wiem czy to normalne i do jakiego stopnia można pozwolić mu się nagrzać.


Mój się też nagrzewa - ale nie żeby był gorący, po prostu jest ciepły.

mate64 napisał(a):Po drugie :arrow: jakie ciśnienie może takie coś nabić 9(zeznania wachają się pomiędzy 3 a 6).


Ja ma jako zbiornik wyrównawczy gaśnicę samochodową. Zazwyczaj nabijam do 6 atm. Jako wyłącznik do agregatu użyłem taki "nożny" jak przy niektórych lampkach i nim uruchamiam/wyłączam agregat.
Raz zdarzyło się raz, że podczas odkurzania mieszkania załączyłem niechcący agregat. Jak usłyszałem syk (zaczął przepuszczać wężyk dochodzący do butli) to na 15 atmosferowym cisnieniomierzu wskazówka była poza skalą. Trochę musiałem pospuszczać powietrza aby opadła, więc było grubo ponad 15atm.
Oczywiście na wyjściu mam reduktor.

Na 3. pytanie nie znam odpowiedzi ;)
Pozdrawiam
PeGaZ
PeGaZ
 
Posty: 50
Rejestracja: Wto Kwi 27, 2004 9:40 am
Miejscowość: Warszawa

Re: Agregat z lodówki jako kompresor

Postprzez mate64 » Śro Lut 15, 2006 4:17 pm

PeGaZ napisał(a):Mój się też nagrzewa - ale nie żeby był gorący, po prostu jest ciepły.


Mój się nagrzewa sporo (jest gorący po 10 minutach) i to mnie martwinieco :(


PeGaZ napisał(a):
Ja ma jako zbiornik wyrównawczy gaśnicę samochodową. Zazwyczaj nabijam do 6 atm. Jako wyłącznik do agregatu użyłem taki "nożny" jak przy niektórych lampkach i nim uruchamiam/wyłączam agregat.
Raz zdarzyło się raz, że podczas odkurzania mieszkania załączyłem niechcący agregat. Jak usłyszałem syk (zaczął przepuszczać wężyk dochodzący do butli) to na 15 atmosferowym cisnieniomierzu wskazówka była poza skalą. Trochę musiałem pospuszczać powietrza aby opadła, więc było grubo ponad 15atm.
Oczywiście na wyjściu mam reduktor.


Zbiornik wyrównawczy mam hand made z profila. Mam reduktor na wyjściu założony i wsio gra. mazy mi się butla kilkanaście litrów zeby nie nabijać jej co chwila......


PeGaZ napisał(a):
Na 3. pytanie nie znam odpowiedzi ;)


No i nadal nie wiem ile oleju :(
mate64
 
Posty: 288
Rejestracja: Nie Sty 29, 2006 10:03 pm
Miejscowość: Ogólnie rzecz biorąc PL, szczegółowiej Łódź :P

Postprzez C3P0 » Śro Lut 15, 2006 5:17 pm

A ja ze swojego wylałem cały olej! Dziwne nie?? Grzeje sie ale działa. Tylko raz mi się przytrafiło że interweniowały termiki na uzwojeniu.
Po tym expiriensie patrze na manometr i staram sie go trzymać (nie mam cisnieniówki) na około 2-2,5 atmosfery.
1. Nieuport 11 - > niedługo premiera
2. Foczka Edziowa -> składam
3. 2 1/2 tony -> zbieram mat.
Awatar użytkownika
C3P0
 
Posty: 557
Rejestracja: Śro Lis 12, 2003 1:24 pm
Miejscowość: Plastuś TEAM

Postprzez Rafhart » Śro Lut 15, 2006 5:35 pm

A mój się nie grzeje , ciśnienie utrzymuje na poziomie 40 – 60 PSI , wczoraj wymieniłem , filtr po jakiś 4 latach.
Awatar użytkownika
Rafhart
 
Posty: 4010
Rejestracja: Śro Mar 10, 2004 2:10 pm
Miejscowość: Inowrocław

Postprzez mate64 » Śro Lut 15, 2006 8:26 pm

No cóż pomimo problemów zmontowałem diabelską konstrukcję wygląda to to tak. Żałuje ze kompresor musi chodzić prawie cały czas, bo pojemność zbiornika wyrównawczego jest mała. Może za jakiś czas jak troszkę kasy odłożę to upgrejduje to do miana kompresora z butlą z prawdziwego zdarzenia.

Image

Tak wiem zaraz mi powiecie ze brakuje filtra na wlocie, chwilowo faktycznie, ale na razie nie mam pomysła
mate64
 
Posty: 288
Rejestracja: Nie Sty 29, 2006 10:03 pm
Miejscowość: Ogólnie rzecz biorąc PL, szczegółowiej Łódź :P

Postprzez PeGaZ » Czw Lut 16, 2006 10:32 am

mate64 napisał(a):No cóż pomimo problemów zmontowałem diabelską konstrukcję wygląda to to tak. Żałuje ze kompresor musi chodzić prawie cały czas, bo pojemność zbiornika wyrównawczego jest mała.


No to to może być przyczyną grzania

mate64 napisał(a):Może za jakiś czas jak troszkę kasy odłożę to upgrejduje to do miana kompresora z butlą z prawdziwego zdarzenia.


U mnie gaśnica trochę jest za mała (ok. 1l), więc jak będziesz upgrejdował daj większą.

mate64 napisał(a):Tak wiem zaraz mi powiecie ze brakuje filtra na wlocie, chwilowo faktycznie, ale na razie nie mam pomysła


A pomysł jest prosty - np. filtr paliwa do malucha (3-5PLN) podłączony rurką do wlotu. Ja tak mam i chodzi od dwóch lat.
Pozdrawiam
PeGaZ
PeGaZ
 
Posty: 50
Rejestracja: Wto Kwi 27, 2004 9:40 am
Miejscowość: Warszawa

Postprzez mate64 » Czw Lut 16, 2006 12:00 pm

PeGaZ napisał(a):No to to może być przyczyną grzania



Raczej nie, jak chodzi sam też sie grzeje :(

mate64 napisał(a):U mnie gaśnica trochę jest za mała (ok. 1l), więc jak będziesz upgrejdował daj większą.


myslałem albo o turystycznej 2 litry, albo o zmniejszeniu do 4-6 l butli od stara. Mam taką w garażu ale musiałbym się sporo z tym pobawić.


Filtr od maluszka mówisz....
mate64
 
Posty: 288
Rejestracja: Nie Sty 29, 2006 10:03 pm
Miejscowość: Ogólnie rzecz biorąc PL, szczegółowiej Łódź :P

Postprzez Marek » Czw Lut 16, 2006 3:18 pm

Ja używam butelki plastykowej, o pojemności ok. 0,75l i długiego (ok. 3 metry) wężyka i nie narzekam.

Butelka miała wielką zaletę - szeroką zakrętkę, w ktorą wwiercić można bylo dwa wężyki, uszczelnić obywdwa i dalej jeszcze zakręcić butelke.

Ciśnienie w systemie jest na poziomie 3 atmosfer.
/Marek

Na warsztacie:
- Projekt "Madagaskar"
Awatar użytkownika
Marek
 
Posty: 174
Rejestracja: Sob Paź 11, 2003 2:54 pm
Miejscowość: Gdansk

Postprzez pio-trek » Pią Lut 17, 2006 5:48 pm

mate64 napisał(a):myslałem albo o turystycznej 2 litry, albo o zmniejszeniu do 4-6 l butli od stara. Mam taką w garażu ale musiałbym się sporo z tym pobawić.

Chyba źle coś zmontowałeś w swoim kompresorze, zbiornik wyrównawczy wystarczy max.1,5l większy za długo bedzie sie napełniał. Kompresora moim zdaniem nie powinno sie włączać i wyłączać podczas malowania, cisnienie powinno być cały czas stabilne. Wydaje mi się, że masz problemy z regulacją cisnienia jeżeli podczas malowania ciśnienie w kompresorze spada albo rośnie.
pozdrawiam, Piotr Murawski
"3 razy przymierz, raz sklej"
Awatar użytkownika
pio-trek
 
Posty: 294
Rejestracja: Pią Lis 14, 2003 8:52 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Rafhart » Pią Lut 17, 2006 6:13 pm

A ja będąc leniwym człowiekiem , zamontuje dziś drugi filtr na dolocie do zbiornika. Starczy na dłużej.

;o)
Awatar użytkownika
Rafhart
 
Posty: 4010
Rejestracja: Śro Mar 10, 2004 2:10 pm
Miejscowość: Inowrocław

Postprzez mate64 » Pią Lut 17, 2006 6:33 pm

pio-trek napisał(a):
mate64 napisał(a):myslałem albo o turystycznej 2 litry, albo o zmniejszeniu do 4-6 l butli od stara. Mam taką w garażu ale musiałbym się sporo z tym pobawić.

Chyba źle coś zmontowałeś w swoim kompresorze, zbiornik wyrównawczy wystarczy max.1,5l większy za długo bedzie sie napełniał. Kompresora moim zdaniem nie powinno sie włączać i wyłączać podczas malowania, cisnienie powinno być cały czas stabilne. Wydaje mi się, że masz problemy z regulacją cisnienia jeżeli podczas malowania ciśnienie w kompresorze spada albo rośnie.


Nie mogłem zmontować nic źle, nie było takiej możliwości. A ciśnienie nie zmienia się w kompresorze tylko w zbiorniku wyrównawczym i do jego rególacji służy właśnie reduktor, na tym właśnie polega rola zbiornika wyrównawczego. Nie bardzo rozumiem twojej wypowiedzi...

ORTOGRAFIA !!!
mate64
 
Posty: 288
Rejestracja: Nie Sty 29, 2006 10:03 pm
Miejscowość: Ogólnie rzecz biorąc PL, szczegółowiej Łódź :P

Postprzez Daniel iceman Gronowski » Pią Lut 17, 2006 9:07 pm

Wszystkim fanom prostych konstrukcji polecam ten wątek:
http://www.old.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=11706&highlight=tani+kompresor

Sam zmontowałem identyczny zestaw i jestem zadowolony.Być może wygląda to wszystko na prowizorkę ale sprawdza się w 100%.
Zalety:
- tani koszt wykonania (mnie kosztował ok. 20 zł, tylko zaznaczam że agregat lodówkowy dostałem od kumpla )
- stale ciśnienie z możliwością regulacji (fakt że trzeba wtedy pogrzebać przy zaworkach i odpowiednio je ustawić ale nie stanowi to dla mnie żadnego problemu)
Wady:
- hałaśliwość (syczenie powietrza) do której i tak można się przyzwyczaić, w końcu to konstrukcja za pare złociszy ;o)
***cold like ice***
Daniel iceman Gronowski
 
Posty: 668
Rejestracja: Pon Gru 27, 2004 5:47 pm
Miejscowość: Inowrocław/ Szczecin City

Postprzez xyz » Sob Lut 18, 2006 11:19 am

sory , że pisze tutaj ale nie chciałem nowego wątku zakładać czy ktoś posiada taki oto kompresorek Cyclone I Diaphragm Compressor
w modelcentrum leży za 149 złociszy , ale nie bardzo wiem czy warte swoej ceny :roll:
Awatar użytkownika
xyz
 
Posty: 77
Rejestracja: Śro Sie 11, 2004 11:31 am

Re: Agregat z lodówki jako kompresor

Postprzez michau » Sob Lut 18, 2006 3:30 pm

mate64 napisał(a):Po trzecie :arrow: jaki olej zastosować dla uzupełnienia jego poziomu i ile powinno go być :?: Narazie udało mi sie mniej więcej ustalić jego poziom na mniej więcej 1/3 wielkości obudowy.

Dziękuję za uwagę i czekam na odpowiedź :)

Olej powinein być sprężarkowy. Można kupić np w Obi
Awatar użytkownika
michau
 
Posty: 205
Rejestracja: Pią Sie 05, 2005 1:16 pm

Następna

Wróć do Modelarstwo redukcyjne - plastik

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron