Drążki skrętne np. w Tiger

Tutaj dyskutujemy na temat czołgów, transporterów i innych pojazdów wojskowych. Poruszamy tutaj także kwestie malowania maszyn, użycia bojowego, techniki wojskowej, historii itp. W tym dziale zamieszczamy zdjęcia pojazdów rzeczywistych.

Drążki skrętne np. w Tiger

Postprzez Mikołaj » Nie Lip 24, 2005 8:29 pm

Czy wie ktoś jak pracowały drążki skrętne i jaka była ich zasada amortyzacji ? Albowiem wszyscy je wychwalają ze była to najdoskonalsza forma amortyzacji czołgu .
Mikołaj
 
Posty: 74
Rejestracja: Sob Maj 14, 2005 7:53 am

Postprzez Hubert Michalski » Nie Lip 24, 2005 8:54 pm

Mógłbyś sprecyzować bardziej co rozumiesz poprzez zwrot "pracowały"?
W Tygrysie było 16 drążków skrętnych , dla każdej z 8 osi kadłuba. Wymiary drązków to 1960 mm , średnica 58 mm. Część drążka zamocowana do przeciwległego boku ma średnicę 80 mm celem zwiększenia odporności
Na drążkach skrętnych niezależnie zawieszone są wahacze. Co do amortyzacji to wahacze kół z prawej burty są "wleczone" a z lewej strony pchane dzięki czemu możliwe było równomierne rozłożenie sprężystych elementów zawieszenie dokładnie na dnie pojazdu

pozdrawiam,
Hubert Michalski
 
Posty: 448
Rejestracja: Sob Mar 26, 2005 12:23 pm
Miejscowość: otchłań ZSRR

Postprzez Mikołaj » Nie Lip 24, 2005 9:25 pm

pod pojeciem praca myslem w jaki sposob dzialaja . Dzieki za wypowiedz ale nadal nie rozumim na czym to polega . Moze jakis rysunek albo zdjecie ?
Mikołaj
 
Posty: 74
Rejestracja: Sob Maj 14, 2005 7:53 am

Postprzez Hubert Michalski » Nie Lip 24, 2005 10:08 pm

Witam,

jeśli jesteś zainteresowany to dysponuje rysunkami zawieszenia Tygrysa widzianego od dołu , rysunkami samych wahaczy a także całego zespołu koła jezdnego razem z sworzniem montowanym do wałka skrętnego i wahaczem
Warto pamiętać , że wahacze pierwszego koła jezdnego , wahacze środkowych kół oraz wahacze ostatnich kół były inne, z wiadomego powodu

pozdrawiam,
Hubert Michalski
 
Posty: 448
Rejestracja: Sob Mar 26, 2005 12:23 pm
Miejscowość: otchłań ZSRR

Postprzez Pan_Cerny » Pon Lip 25, 2005 6:49 am

Drążek skrętny (ang. torsion bar) to po prostu stalowy pręt który z jednej strony jest zamocowany na sztywno a z drugiej jest zainstalowany do wahacza, którego ruchy (góra-dół) powodują skręcanie drążka.
Zobacz na rysunku poniżej
Image
Rys. http://www.4x4abc.com/ML320/ml320_torsions.html
Tu co prawda jest samochód, ale zasada jest dokładnie ta sama.
Pozdrawiam
Marek
-----------------------------------
Image
Pan_Cerny
 
Posty: 388
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 11:19 pm
Miejscowość: W-wa

Postprzez Qrchak » Pon Lip 25, 2005 10:30 am

Pan_Cerny napisał(a):Drążek skrętny (ang. torsion bar) to po prostu stalowy pręt który z jednej strony jest zamocowany na sztywno a z drugiej jest zainstalowany do wahacza, którego ruchy (góra-dół) powodują skręcanie drążka.
Tu co prawda jest samochód, ale zasada jest dokładnie ta sama.


Też tak kiedyś myślałem, zasada nie jest taka sama, ale podobna.
Drążek jest jakoś tam przymocowany do przeciwległej ściany wanny niż koło z wahaczem które jest przez niego amortyzowane. Jeżeli taki drążek by był przyspawany, i ma się skręcać, to wytrzymał by jakieś 10m jazdy.
Drążki skrętne czołg ma dwa na każdy wahacz, i skręcają się one względem siebie (a raczej przeginają), nie względem osi drążka, coś jak na obrazku:


Image

Ten bliżej jest skręcony, ten dalej bez obciążenia, tak mniej więcej, na szybkiego.
Awatar użytkownika
Qrchak
 
Posty: 353
Rejestracja: Pon Cze 21, 2004 12:13 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Mikołaj » Pon Lip 25, 2005 10:57 am

o nareszcie rozumiem o co chodzi. Ale w takim razie z czego one sa wykonane . Przecierz taki Tygrys Królewski warzy 69 ton i laczne 36 drazkow skretnych . Na karzdy drazek przypadaly 2 tony. I dodatkowo sie skrecal to jakie one musialy byc wytrzymale ?
Mikołaj
 
Posty: 74
Rejestracja: Sob Maj 14, 2005 7:53 am

Postprzez Pan_Cerny » Pon Lip 25, 2005 10:58 am

Oj, wprowadzasz teraz w błąd Mikołaja.
Taki Pz.III ma po jednym drążku skrętnym na wahacz :)
Tiger lub Panthera ma po dwa drążki na wahacz, ale tam siła skrętna jest przekazywana przez zębatkę na drugi drążek.
Postaram się pod wieczór wkleić skany z mądrych książek.
Ostatnio edytowany przez Pan_Cerny, Pon Lip 25, 2005 10:48 pm, edytowano w sumie 1 raz
Pozdrawiam
Marek
-----------------------------------
Image
Pan_Cerny
 
Posty: 388
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 11:19 pm
Miejscowość: W-wa

Postprzez koles » Pon Lip 25, 2005 3:47 pm

Czesc
Z tego co pamietam to jakis polski przedwojenny samochód osobowy miał takie zawieszenie. Chyba jest w Muzeum Techniki. Ale jakie zalety w stosunku do sprężyn to nie wiem. Gdyby były duże, to wszystkie auta by to miały. I T-34 też :)
Pzdr
Krzysiek
koles
 
Posty: 102
Rejestracja: Wto Lis 30, 2004 10:50 am

Postprzez koles » Pon Lip 25, 2005 3:53 pm

PS.
Pan_cerny ma rację. Drążki były zwyczajnie skręcane. Dwa stosowano po to aby zwiększyc skok wahacza bez odkształceń plastycznych. Drugi był przedłużeniem pierwszego przez zębatke.
Krzysiek
koles
 
Posty: 102
Rejestracja: Wto Lis 30, 2004 10:50 am

Postprzez Pan_Cerny » Pon Lip 25, 2005 11:34 pm

Dzięki Koleś :)
A teraz obiecane rysunki.

IS-2.
Image
Rys z książki "Czołgi. Podręcznik mechanika-kierowcy III-ej klasy", WIN-W 1945
I Panthera z podwójnymi drążkami.
Image
Rys z książki J.W. Spielberg "Der PzKpfw Panther und siene abarten", 1994
Pozdrawiam
Marek
-----------------------------------
Image
Pan_Cerny
 
Posty: 388
Rejestracja: Pon Wrz 29, 2003 11:19 pm
Miejscowość: W-wa

Postprzez Mikołaj » Wto Lip 26, 2005 6:59 am

Ok. wielkie dzięki teraz to już wiem wszystko . Ale do licha z czego one były wykonane?
Mikołaj
 
Posty: 74
Rejestracja: Sob Maj 14, 2005 7:53 am

Postprzez Yoony » Wto Lip 26, 2005 9:15 am

wysoko gatunkowa stal utwardzana powierzchniowo przez srutowanie
w panterze Spilbergera sa dokladne dane
Awatar użytkownika
Yoony
 
Posty: 814
Rejestracja: Pią Lis 14, 2003 4:00 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Mikołaj » Wto Lip 26, 2005 9:23 am

a czy nie zdarzalo sie ze takie drazki pekaly? Bo wiem ze w t-34 gdzie karzde kolo jest oddzielnie czasami zdarzalo sie ze sprezyly pekalu zwlaszacza przednie zwykle kolo (te za napinajacym)
Mikołaj
 
Posty: 74
Rejestracja: Sob Maj 14, 2005 7:53 am

Postprzez TomB(raider) » Wto Lip 26, 2005 9:35 am

Pewnie, że pękały. Np. po spaleniu czołgu, materiał z którego były zrobione zmieniał swoje właściwości i drążek pękał.
Pozdrawiam
Tomek Burdziński


Gdzie leży Autumn?
Autumn leży miedzy Konigsbergiem a Kaliningradem
Awatar użytkownika
TomB(raider)
 
Posty: 1784
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 7:14 pm
Miejscowość: Warszawa

Następna

Wróć do Rzeczywiste - pojazdy wojskowe

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości