Pierwszy model - pytania

Relacje warsztatowe z budowy modeli pojazdów cywilnych.

Pierwszy model - pytania

Postprzez freez3 » Pon Lip 17, 2006 12:08 pm

No po wstepnym zaznajomieniu sie z modelarstwem zaczynam swoj pierwszy model. Zdjec bedzie malo bo niemam stalego dostepu do aparatu. Bede tu duzo pytal... bo duzo niewiem... mam nadzieje, ze bedziecie pomagac.

Troche to smieszne ale nawet niemam upatrzonego modelu. Jako, ze to jest pierwszy to chcialbym zaczac na czym niedrogim czyli na czym Hellera. Co myslicie o Hondzie NSR? Chyba ja wybiore na poczatek.

I najbardziej mnie nurtujaca rzecz... jako, ze bede malowal pedzlami... jakich farb uzywac? Myslalem nad pactrami czy to dobry wybor?
freez3
 
Posty: 21
Rejestracja: Sob Lip 15, 2006 4:28 pm
Miejscowość: Ciechanów

Postprzez szesnastak » Pon Lip 17, 2006 12:55 pm

CO do malowania pedzlem Pactry jak najbardziej się nadają.
Sam od nich zaczynałem i nie było zbytnich problemów.
8-)
Na warsztacie:
Lamborghini Gallardo - Fujimi - 25%
U.S. Ttuck with "Baywatch" trailer - Italeri - 35% (chwilowy zastój)
szesnastak
 
Posty: 180
Rejestracja: Wto Maj 09, 2006 2:05 pm
Miejscowość: Olsztyn

Postprzez MiniMan » Pon Lip 17, 2006 1:44 pm

Nigdy nie malowałem pędzlem, więc nie mogę być bardzo pomocny.

A może byś się zastanowił, czy nie malować karoseria farbą z aerozolu (np Tamiya modelaskie lub Motip samochodowe). Niezbędne też by było podkłąd.
MiniMan
 
Posty: 781
Rejestracja: Pon Maj 09, 2005 9:51 pm

Postprzez freez3 » Pon Lip 17, 2006 5:12 pm

No wlasnie sie zastanawiam czy aby sie nie zacharuje tym pedzlem :P A niewiecie ile kosztuje mniejwiecej ta farba samochodowa?

No i czego uzywac na podklad? Bo tak sie zastanawiam... czy tez zwyklej akrylowej? I jaka jest roznica podkladow... bo chyba pod czerwony bedzie inny i pod czarny tez. Jak je dobierac?

No i postanowilem... kupuje Honde NSR od Hellera. Bedzie czarna...
freez3
 
Posty: 21
Rejestracja: Sob Lip 15, 2006 4:28 pm
Miejscowość: Ciechanów

Postprzez MiniMan » Wto Lip 18, 2006 4:36 am

Farby i podkłady w sprayu kosztują w granicach 20-25zl sztuka.

Najbardziej uniwesalny podkład jest szary. Póżniej w życiu modelarskim będziesz mogł bawić w innych kolorach, ale narazie 3maj się przy szarym. Najlepiej Tamiyowski. Zauważyłem kilkakrotnie już, ze Motip podkład kiepsko się trzyma plastiku i farba odochodzi przy maskowanie. Farby Motip sa jak najbardziej OK i będzie bardziej ekonomiczny niż Tamiya.

Musisz wiedzieć, że czarny wg mnie jest jeden z najtrudniejszych kolorów i odradzam na pierwszy raz. Również odradzam od metalicznego chyba, ze jesteś gotowy na dodatkowy zakup lakier bezbarwny.

Zanim zacznasz malować NSX, weź stara autko zabawka metalowy, zdejmij z niego farby i trochę poćwicz na niego malowanie ze sprayu, by "wczuć" w temacie :)

freez3 napisał(a):No wlasnie sie zastanawiam czy aby sie nie zacharuje tym pedzlem :P A niewiecie ile kosztuje mniejwiecej ta farba samochodowa?

No i czego uzywac na podklad? Bo tak sie zastanawiam... czy tez zwyklej akrylowej? I jaka jest roznica podkladow... bo chyba pod czerwony bedzie inny i pod czarny tez. Jak je dobierac?

No i postanowilem... kupuje Honde NSR od Hellera. Bedzie czarna...
MiniMan
 
Posty: 781
Rejestracja: Pon Maj 09, 2005 9:51 pm

Postprzez Świstak » Wto Lip 18, 2006 10:01 am

Ja większość moim modeli maluję farbami firmy Motip, jednak nakładanych Areografem, jednak, przy umiejętnym użyciu, lakier z puszki, daje bardzo dobry efekt. Co do podkładu Motip, to szary jest jak najbardziej w pożądku, trzyma się plastiku bardzo moicno, i ani razu mi się nie zdażyło, żeby odpadł przy maskowaniu. Stanowczo, odradzam jednak, biały podkład tej firmy. Po pierwsze "lubi" topić plastik, po drugie, "gryzie" się z niektórymi farbami innych firm.

Co do techniki malowania, farbami w sprayu, to pamiętaj, że im wiecej cienkich warstw tym lepiej, ba, staraj sie nakładac farbę w formię mgiełki, tak żeby osiadała na modelu cieniutka warstwą. Na sam koniec możesz położyć nieco grubsza warstwę,żeby wyrównać lakier.
Image
Awatar użytkownika
Świstak
 
Posty: 105
Rejestracja: Wto Mar 21, 2006 11:01 am
Miejscowość: Lublin

Postprzez MiniMan » Wto Lip 18, 2006 11:06 am

Świstak napisał(a):Co do podkładu Motip, to szary jest jak najbardziej w pożądku, trzyma się plastiku bardzo moicno, i ani razu mi się nie zdażyło, żeby odpadł przy maskowaniu.

Jestem ciekaw co robimy innaczej, bo u mnie za każdym razem miałem z tym problemem. Na modele Tamiya, Fujimi, Revell...Zawsze model było dobrze umyte i (chyba) za każdym razem lekko poszlifiowany papierem ściernym.

Ostatnio dałem komuś mój Dino w prezencie. Na czas transportu lekko przetrzymano na miejscu pokrywki do bagażnika taśmą Tamiya. Kiedy model było już na miejscu, taśma delikatnie zdjęty a tu poszła kawałek clear, farba i podkład i zostało goły, czerwony plastik! :( I tak było przy KAZDYM modelu na którym to położyłem do tej chwili.

Może są kilka podkłady Motipu? Ten który używałem do tej chwili chyba nie jest przezanczony na plastik jako tako. Po prostu nie będę więcej ryzykował. Nie warto, bo Tamiya jest "simply the best puszka w miejście" i już :D
NB Podkład Revell w spraju jest takim szajsem że nie mam słów!!

Świstak, absolutnie nie neguję co mówisz, tylko się zastaniawiam na tym może polegać ta różnica w doświadczeniach? Gdyby mi się zdarzyło raz, to bym mówił, że to ja nawailiłem, ale tyle razy....??
MiniMan
 
Posty: 781
Rejestracja: Pon Maj 09, 2005 9:51 pm

Postprzez frugoman » Wto Lip 18, 2006 11:34 am

Świstak napisał(a):Stanowczo, odradzam jednak, biały podkład tej firmy.
Motip robi biały podkład? Myślałem że jest tylko czerwony i szary(tak tez powiedzieli mi w sklepie), a biały nadałby mi się oj nadał...
Awatar użytkownika
frugoman
 
Posty: 286
Rejestracja: Śro Mar 15, 2006 3:32 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Świstak » Wto Lip 18, 2006 11:39 am

A cały czas uzywałes jednej puszki, czy było to kilka, egzemplarzy??
Niewykluczone że twój podkład mógł się, przeterminować/przegrzać/przechłodzić/mógł pochodzić z wadliwej serii.
Ja mam niemiłe przezycia związane z podkładem firmy Dupli Color, który był przeterminowany i sie poprostu zważył. Gdy psiknąłem, z dyszy poleciał sam rozpuszczalnik, który w malowniczy sposób sprawił zamazanie się konrurów mojego BMW320i Jaegermeister.

Świstak, absolutnie nie neguję co mówisz, tylko się zastaniawiam na tym może polegać ta różnica w doświadczeniach? Gdyby mi się zdarzyło raz, to bym mówił, że to ja nawailiłem, ale tyle razy....??


Nie mam nic przeciwko negowaniu moich wypowiedzi, bo, konstruktywna dyskusja, i wymiana doświadczeń jestjak najbardziej wskazana!!1
Image
Awatar użytkownika
Świstak
 
Posty: 105
Rejestracja: Wto Mar 21, 2006 11:01 am
Miejscowość: Lublin

Postprzez mongoose86 » Wto Lip 18, 2006 11:43 pm

Ja mogę coś dopowiedzieć o motipach..... ogólnie są ok, również mialem problem z białym podkładem ale przy dobrym odtluszczeniu i zmatowieniu papierem 1500 już tego problemu nie było. Musze wypróbowac szary. Może będzie lepszy. Odradzam czarny motip, cięzko sie go kładzie, mi zawsze wychodzi pomarańczka, a próbowałem na serio wiele razy w róznych warunkach. Potem trzeba go szlifować z czym wiąże sie ryzyko przetarcia, ja poradziłem sobie z tym w ten sposób że robiłem retusze markerem firmy stabilo, nie rozmazuje się, a pod clearem nie ma śladu.. Jak na pierwszy model polecam jaknajbardziej motipy, jest to wielka pucha, kosztuje ok 20 zl, dobrze sie nimi maluje (dobrze jest podgrzac puche w gorącej wodze, ja akurat podgrzewam w garnku z woda, mieszając co jakiś czas) szkoda jakis drogich sprayów na nauke a motip jest najbardziej ok. Tak jak ktoś wcześniej napisał , ja też odradzam na początek czarny kolor, wg mnie i pewnie wielu innych najtrudniejszy kolor, mały babol a wygląda jak wulkan.

Co do malowania pędzlem, odradzam, może tylko jakieś drobiazgi, spróbujesz to sam zobaczysz. Bardzo dobre są emalie w sprayu Auto renolak, są to małe puszki i kosztuja 7 zł. Kilka kolorów nie majątek a ułatwi Ci życie jak na początek.

Świstak napisał
Ja większość moim modeli maluję farbami firmy Motip, jednak nakładanych Areografem,
możesz to troszke rozszeżyć?? rozcienczasz motipy do aero?? próbowałeś to z lakierem bezbarwnym motipa???
Awatar użytkownika
mongoose86
 
Posty: 145
Rejestracja: Nie Mar 12, 2006 9:44 am
Miejscowość: Tarnowskie Góry

Postprzez MiniMan » Śro Lip 19, 2006 10:05 am

Świstak napisał(a):A cały czas uzywałes jednej puszki, czy było to kilka, egzemplarzy??

Niestety. Conajmniej 2-3 różne puszki. Dziwna sprawa.
Zrobię jeszcze jedno podejście na złom. Warto chyba walczyć, bo jednak różnicy w kosztach jest 2-3 krotny.

Świstak napisał(a):Nie mam nic przeciwko negowaniu moich wypowiedzi, bo, konstruktywna dyskusja, i wymiana doświadczeń jestjak najbardziej wskazana!!1

Nie wątpiłem ani przez sekundę ;)
Zwyczajny ostrożność z mojej strony, bo wiem, że czasami mimo to, że dobrze operuję języku polskim, zdarzy mi się niechcąco być źle zrozumiano więc na wszelki wypadek tak napisałem :mrgreen:
Będę negował dalej w takim razie!! ;) :lol:
MiniMan
 
Posty: 781
Rejestracja: Pon Maj 09, 2005 9:51 pm

Postprzez freez3 » Śro Lip 19, 2006 10:42 am

No zamowilem juz Honde NSR. Moze niedlugo bedzie... wyprobuje te farby za 7zl Auto renolak.

A powiedzcie mi jaka jest roznica miedzy podkladem a zwykla farba? Czy jako podklad mozna uzyc zwyklej farby w szarym kolorze?
freez3
 
Posty: 21
Rejestracja: Sob Lip 15, 2006 4:28 pm
Miejscowość: Ciechanów

Postprzez Świstak » Śro Lip 19, 2006 10:54 am

Świstak napisał Cytat:
Ja większość moim modeli maluję farbami firmy Motip, jednak nakładanych Areografem,
możesz to troszke rozszeżyć?? rozcienczasz motipy do aero?? próbowałeś to z lakierem bezbarwnym motipa???


Maluję, farbami, albo spuszczanymi z puszki, albo uzywam,
"zestawów naprawczych" - taka mała puszeczka z pędzelkiem, 15ml pojemności. Farby spuszczane z puszki, mają to do siebie, że zaczynaja bardzo szybko parować, nieml wrzeć. Załatwia to parę kropel zmywacza wamondu, który sprawia, że parowanie ustaje, i farby nie zasychją w zbiorniczku areografu. Farby z "zestawów naprawczych" rozcieńczam równiez zmywaczem wamondu. Malowanie w ten sposób, baje możliwośc, rozszerzenia swojej palety o wiele barw, a ponadto, bardzo latwo, mieszcac różne kolory, osiągając niezły efekt. Lakier położony w ten sposób, jest bardzo gładkie, nie ma "orange peel'u", i nie trzeba szlifować.

Polecam

PS.Nie próbowałem malować w ten sposób bezbarwnym, używam lakieru bezbarwnego firmy Games Workshop
Image
Awatar użytkownika
Świstak
 
Posty: 105
Rejestracja: Wto Mar 21, 2006 11:01 am
Miejscowość: Lublin

Postprzez MiniMan » Śro Lip 19, 2006 11:39 am

Świstak napisał(a):albo uzywam,
"zestawów naprawczych" - taka mała puszeczka z pędzelkiem, 15ml pojemności.

A TO muszę próbować! Super pomysł :notworthy:
Mam za dużo już tych sprayów po 125/200/250ml!! Nie mam gdzie ich już trzymać :lol:
MiniMan
 
Posty: 781
Rejestracja: Pon Maj 09, 2005 9:51 pm

Postprzez fliper_nx » Śro Lip 19, 2006 12:27 pm

MiniMan hehe również mam taki problem :lol:
ale czy ja wiem czy takie 15ml wystarczy w zupelności ?!
Awatar użytkownika
fliper_nx
 
Posty: 221
Rejestracja: Czw Cze 29, 2006 7:21 pm
Miejscowość: Road Warriors wroc.pl

Następna

Wróć do Warsztat - pojazdy cywilne

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości