Strona 1 z 3

od czego zacząć?

PostWysłany: Pią Maj 05, 2006 9:27 pm
przez palik
Witam,
Bardzo mi się spodobało to co wy wszyscy robicie:)Czy moglibyście mi pomóc i doradzić od czego zacząć,co kupić na początek,abym mógł sprawdzić czy mi się składanie modeli rzeczywiście podoba.Od czego wy zaczynaliście?

pozdrawiam
palik

PostWysłany: Pią Maj 05, 2006 10:37 pm
przez portalus
Cześć i czołem.
Zacząłeś trochę zbyt ogólnikowo.
Proponuję na początek zapoznać się z opracowaniem kolegi Siodlo:
http://www.modelarstwo.org.pl/forum/vie ... hp?t=21788
Następnie zastanowić się nad moją propozycją, jeśli chodzi o samochód:
- model łatwo sklejalny, dobrze spasowany,
- sprawdzony,
- raczej mały/średni,
- cywilny,
- proste malowanie (6-8 kolorów max.),
- dostępny,
- tani.
Proponuję Lotus Super 7 z Tamiy'i w 1/24 bywa na Allegro za ok. 40 zł.
Malowanie spray np. TS'y (kasta, wnętrze - 4 kolory: zielony, czerwony, czarny, srebrny), reszta pędzel (2 kolory: zielony na silnik, może coś jeszcze - nie pamiętam). Tylne lampy - transparentny marker czerwony.
Pędzelek, klej do plastiku, CA, nożyczki, pilnik, papier ścierny, trochę wolnego czasu, miejsca i ochoty do pracy.
Czyli na początek zabawa za 150-200 zł - oraz relacja na warsztacie.

PostWysłany: Pią Maj 05, 2006 10:58 pm
przez NAOMI
Witam kolegę.
Ja zacząłem od modelu, na którym nie musiałem "kłaść" lakieru. Po prostu wypolerowałem karoserie.... Może to pomoże.
Pozdrawiam!!!

re:

PostWysłany: Sob Maj 06, 2006 9:43 am
przez palik
A moglibyście dać jakiś przykaładowy model(firma)w skali 1:24,ale żeby nie trzeba było kłaść lakieru :?:

PostWysłany: Sob Maj 06, 2006 5:14 pm
przez draz
Ja bym polecił MiniMorrisa z Tamiyi. Model też tani, a wygląda lepiej od Lotusa moim zdaniem. Kaste można przepolerować.

PostWysłany: Sob Maj 06, 2006 6:36 pm
przez michal.s
Witam kolegę :)

Ja nie polecam Ci modeli Revella na początek, zniechęcisz się tylko ;o)

Kup sobie jakiś model Tamiy, dobrze spasowane części, małe przesunięcia forum w sumie model składa się sam :)

Co do tego na jakich modelach nie trzeba by było kłaść lakieru to były by to wszystkie modele w jedno kolorowym malowaniu, choć lepiej by było jak byś od początku uczył się malować karoserie :)[/i][/code]

PostWysłany: Sob Maj 06, 2006 7:07 pm
przez NAOMI
Na stronie www.ww-model.pl (klikasz na baner MODELE TAMIYA) w zakładce z samochodami masz na końcu spisu modeli - modele nie wymagające malowania karoserii (bo jest juz niby pomalowana) Nigdy nie widziałem takiego modelu, ale może to w Twoim przypadku jest jakieś rozwiązanie. Tam jest chyba 5-6 takich modeli. Zaczyna się od BMW Z3, choć za gotowa karoserie trzeba dopłacić, bo w standardzie te modele są tańsze o ok. 20, 30 zł

re:

PostWysłany: Sob Maj 06, 2006 8:41 pm
przez palik
to sie nazywa profesjonalne forum:)dostalem znakomite odpowiedzi na moje pytania.No nic kupie sobie jakis model i sprobuje zlozyc,mam nadzieje ze mi sie spodoba :D

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 6:04 am
przez Gość
Chciałbym dorzucić swoje 2 groszy na ten temat.

1. Co modeli. Jako pierwszy raz bardziej bym radził coś w stylu "curb side" czyli bez silnika. Lotus i Morris są ze silnikami. Po drugie coś z nowszej serii Tamiya uprzejemnie ci życie - nie sklejiłem jeszcze Lotusa, ale mini nie jest najłatwiej w dopasowanie. Najbardziej bym chyba ci polecił Tamiya Boxster, ktore składa sie jak bułka z masłem, ma dużo fajnych efektów więc nie jest przy tym nudny. jedynym miejscem gdzie może ci trawić mała zabaw to przy sklejenie klosze do reflektorów, ale tu bym radził zastosowanie tzw biały klej a wtedy pomyłek łatwo usunąć a możn próbować drugi raz.

2. Jak dka mnie, polerowanie plastik to trochę szkoda, ale jesli tak to tym bardziej Bokster. A jesli malować, to tak jak Portalus mówił farby Tamiya TS lecz z ekonomicznego punktu widzenie możesz się zastanawiać, czy nie inwestować w dobry podkład Tamiya a główny kolor malować puszkami Motip'a. Co kolwiek byle nie pędzlem :)

3. Kup Boxstera (lub ew coś innego ;) ), zacznij wątek tu i zadawaj tu dużo pytań a na pewno pomożemy.

MiniMan
/Usunąłem dubleta – MP/

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 7:54 am
przez Świstak
a ja bym ci mógł zaproponować bardzo efektownie wygladający, a banalny do złożenia model jakim jest BMW 320i Jaegermaeister z Tamyi:

Image

re:

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 4:47 pm
przez palik
sluchajcie mam ostatnie pytanie :D
elementy wewnetrzne pojazdu nalezy takze malowac np. siedzenia i powiedzcie szczerze czy to jest trudne te malowanie,bo tego sie najbardziej obawiam,że nie pomaluje jak nalezy :(

a ja bym ci mógł zaproponować bardzo efektownie wygladający, a banalny do złożenia model jakim jest BMW 320i Jaegermaeister z Tamyi:


jestem fanem BMW i na poczatku myslalem ze ten model jest strasznie trudny(przynajmnniej sprawia dla mnie takie wrazenie).Chyba sie na niego zdecyduje,co do porsche mam pewien sentymnet i nie przepadam:)
kosztuje 86zl
http://www.zabawki-modele.pl/catalog/pr ... e77ac583...

jak myslicie ile by wyniosl koszt calego modelu(klej farby itd.) do 120 zl bym sie zmiescil??

pozdrawiam

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 5:30 pm
przez Marcin 2
86 to troche dużo jak za ten model- widziałem go gdzieś i kosztował poniżej 80. I nie musisz od razu kupować wersjii Jargermeister- ta druga jest tańsza- http://www.mojehobby.pl/szczegoly.php?grupa_p=1&przedm=276330&sess_id=563237380 i równie efektowna.

A o tródnosć sie nie martw, bo Tamiya składa się sama, a ta Beemka jest prosta. Ja zacznałem od 206 WRC- tam dopiero buła jazda ;o)

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 5:40 pm
przez INsejn
Lepiej kup jakąś wersje cywilną bo tutaj to musisz nakładać kalki. A to nie jest wcale takie proste, szczególnie że ten model ma już swoje lata.

re:

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 5:42 pm
przez palik
powiedzmy biore to bemke to jakie farby powinieniem kupic:
biala i jaka jeszcze?? :D + klej i to by bylo na tyle.

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 5:49 pm
przez INsejn
Na pewno potrzebny będzie taki odcień pomarańczowego jak w oryginalnym lakierze. Chyba, że nie zamierzasz malować budy. Ale w końcu przyjdzie na to czas. A im wcześniej zaczniesz tym lepiej dla Ciebie. Dla poczatkującego najlepiej kupić farby takie jakie podaje Tamiya. Im bardziej zagłebisz się w modelarstwo to więcej uwagi będziesz zwracał na detale i na to, że producenci modeli czasami się mylą co do kolorystki samochodu :) Ale to przyjdzie z czasem :D