Strona 1 z 2

Ferrari FXX Black Edition [1:24 Tamiya]

PostWysłany: Sob Cze 26, 2010 5:27 pm
przez cesiu
W końcu koniec.
Efekt na żywo jest niesamowity, przy zakupie takiego modelu warto dołożyć trochę i kupić blaszki oraz parę innych pierdół dodających uroku.

Do "pudła" dołączyłem:

- zestaw blaszek (crazy modeler)
- kable i linki
- kalkomanie na koła (dexter)
- pasy szelkowe (crazy modeler)

Co do samego modelu to widać, że jest to jeden z topowych produktów Tamiyi, wszystko idealnie odlane i spasowane, jako ciekawostkę powiem, że cała karoseria z wyjątkiem małego elementu pomiędzy drzwiami na dachu, jest na wcisk albo na zawiasach i nic nie odpada i nie było potrzeby szlifowania i piłowania, żeby elementy do siebie pasowały.

Polecam każdemu ten model, ale trzeba być wytrwałym i mieć już jakieś doświadczenie z modelami.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć:

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

PostWysłany: Sob Cze 26, 2010 9:32 pm
przez Skoti
To kiedy mogę odebrać kluczyki :D

Rewelacja. Najładniejszy model Ferrari jaki do tej pory widziałem.

PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 12:21 am
przez WilloW
Może nie wypada takiemu szarakowi jak ja ale znalazłem kilka mankamentów:
po pierwsze lakier na tylnym zderzaku wygląda jakby był delikatnie pomarszczony,
po drugie kalki na masce za bardzo się odznaczają od całości
Poza tym model rewelacyjny :D, chciałbym żeby moje modele tak wyglądały :oops:

PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 7:15 am
przez cesiu
WilloW napisał(a):
po pierwsze lakier na tylnym zderzaku wygląda jakby był delikatnie pomarszczony,


Wrażenie na zdjęciu, po prostu tak się światło od bezbarwnego odbija ;)

WilloW napisał(a):po drugie kalki na masce za bardzo się odznaczają od całości


Zgadzam się, ale już lepiej nie potrafiłem, używałem płynów do kalkomanii, powleczone bezbarwnym w sprayu, a i tak się trochę odznaczają. Przy normalnym dziennym świetle tego się nie zauważa, ale na zdjęciach to wyszło. Może w następnym uda mi się uniknąć tego efektu.

Pozdro

PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 8:50 am
przez Biskup
WilloW napisał(a):Może nie wypada takiemu szarakowi jak ja ale znalazłem kilka mankamentów:
po pierwsze lakier na tylnym zderzaku wygląda jakby był delikatnie pomarszczony,

To się nazywa skórka pomarańczy. Właśnie cesiu zdradzisz jak uzyskałeś taki efekt?

PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 9:58 am
przez WilloW
cesiu napisał(a):Wrażenie na zdjęciu, po prostu tak się światło od bezbarwnego odbija ;)

cesiu napisał(a): Przy normalnym dziennym świetle tego się nie zauważa, ale na zdjęciach to wyszło.

Tak właśnie myślałem że to wina zdjęć.
Ciekawe są te niebieskie refleksy na czarnym, czy to jest od oświetlenia czy jakiś specjalny lakier?

PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 11:00 am
przez cesiu
To jest efekt oświetlenia. Lakier to czarny spray Tamiyi i na to bezbarwny spray tej samej firmy.

Co do tego efektu pomarańczowej skórki to jest on spowodowany właśnie tym lakierem bezbarwnym. Po nałożeniu dwóch cienkich warstw czarnego , powierzchnia była idealnie gładka i lśniąca, aż nienaturalnie to wyglądało. Następnie poszły kalki i bezbarwny w cienkich warstwach i wyszło jak wyszło.

PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 1:57 pm
przez Tomek Pawlukowiec
Ja pokusiłbym się o więcej warstw lakieru bezbarwnego, dla większej głębi, ale całość i tak wygląda imponująco:) Aż mnie ochota najszła na podobne cudo :).

Czy robiłeś polerkę lakieru końcowego?

PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 5:04 pm
przez cesiu
tommyc1 napisał(a):pokusiłbym się o więcej warstw lakieru bezbarwnego, dla większej głębi


Dobra rada na przyszłość, będę pamiętał ;)

tommyc1 napisał(a):Czy robiłeś polerkę lakieru końcowego?


Nie, nie robiłem. Mógłbyś napisać czym i w jaki sposób można to zrobić??

Pozdro

PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 5:48 pm
przez Tomek Pawlukowiec
Gdyby położyć kilka cieniutkich warstw lakieru, to możnaby użyć pasty polerskiej Tamiyii, FINE, jesli dobrze pamietam.
W lakiernictwie samochodowym poleruje się lakier końcowy, to dobra polerka sprawia że auta tak łądnie lśnią, gdyby tylko rzucić lakier i tak zostawić to wyglądałoby średnio...

Natomiast ja w modelarstwie tylko raz taki motyw próbowałem: na goglach pilota. Położyłem czarny błysk, na to lakier błysk i na drugi dzień delikatna polerka pastą przy użyciu miękkiej bawełnianej szmatki. Wyszło nieźle.

PostWysłany: Nie Cze 27, 2010 9:25 pm
przez Biskup
Tamiya robi kilka rodzajów past polerskich, ale można takie też nabyć od firmy Gunze czy też w lakierniach samochodowych.
Lakier połysk najpierw się matuje papierem ściernym (drobnym) eliminując wszystkie nierówności a następnie przy użyciu past polerskich na nowo nadaje połysk.
Pozdrawiam

PostWysłany: Pon Cze 28, 2010 6:57 am
przez Tomek Pawlukowiec
Biskup napisał(a):Tamiya robi kilka rodzajów past polerskich, ale można takie też nabyć od firmy Gunze czy też w lakierniach samochodowych.
Lakier połysk najpierw się matuje papierem ściernym (drobnym) eliminując wszystkie nierówności a następnie przy użyciu past polerskich na nowo nadaje połysk.
Pozdrawiam


Dokłądnie tak. Ale w przypadku modelu wydaje mi się, że pasta wystarczy, papierem ściernym bym nie ryzykował :D.

PostWysłany: Pon Cze 28, 2010 7:16 am
przez Biskup
Ja użyłem papieru i nie widziałem żadnego problemu z tym związanego.

PostWysłany: Pon Cze 28, 2010 5:19 pm
przez cesiu
Ja chyba nie będę ryzykował z papierem, gdyby coś w tym modelu mi się "popsuło" to chyba bym się pociął ;) Trzeba będzie zakupić pastę, wypróbować na jakimś starym modelu i do boju.

Pozdrawiam

PostWysłany: Pią Lis 26, 2010 6:07 pm
przez Sined206
Naprawdę superrr