T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Relacje warsztatowe z budowy modeli pojazdów wojskowych.

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez vlad_8011 » Czw Lip 16, 2015 8:38 pm

Tomek Mroczkowski napisał(a):To M2 czy B? M2 to słoweńska modernizacja M1:
Image
Wersja B to wersja z opancerzeniem Kontakt-1, były modele bez tego opancerzenia. Wtedy zmienny dotyczą wieży, jak wspomniałeś mata antyradiacyjna, dopancerzony przód wieży, zmienione przednie błotniki (nie we wszystkich), nowy dalmierz laserowy celownika 1K13, wyrzutnie granatów dymnych z prawej strony (patrząc od przodu)


No, według tamiyowskiej instrukcji to M2, a wg oficjalnego oznaczenia to B. Ale jest B i B1 który różni się celownikiem noktowizyjnym stosowanym również w wersji A (jest jeden z uchylną osłoną i drugi zwykły) W zasadzie różnice B1 i B to TYLKO ten celownik noktowizyjny i nazwa B1/B tyczy się wszystkich modeli T-72 (zmieniało się pokrycie pancerzem reaktywnym) aż do B3, gdzie zastosowano termowizję.
Polecam zajrzeć Tutaj :
https://forums.spacebattles.com/threads ... ks.328612/
Ostatnio edytowany przez vlad_8011, Pią Lip 17, 2015 10:58 am, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 12:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez Tomek Mroczkowski » Czw Lip 16, 2015 9:08 pm

Z tego źródła korzystałem :roll: plus widoczne różnice na zdjęciach. Wymieniane było też działo, ale tego nie widać zbytnio. I dalej, bo gmatwasz, mowa jest o T-72A Zvezdy czy M1?
Image
Awatar użytkownika
Tomek Mroczkowski
 
Posty: 1784
Rejestracja: Nie Mar 16, 2008 7:59 pm
Miejscowość: Frombork

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez vlad_8011 » Pią Lip 17, 2015 10:56 am

Tomek Mroczkowski napisał(a):Z tego źródła korzystałem :roll: plus widoczne różnice na zdjęciach. Wymieniane było też działo, ale tego nie widać zbytnio. I dalej, bo gmatwasz, mowa jest o T-72A Zvezdy czy M1?


Ja myślałem o przeróbce swojego A (M1 tamiya) na B1. Swoją drogą Trumpeter też miał wpadkę z "M2"..... Nie wiem skąd wzięli takie oznaczenie.... Boje się trochę tego szpachlowania, bo trzeba by jarzmo i pokrowiec przesunąć trochę w przód a czuje że to może być ciężkie. No i te wcięcia od góry na pancerzu..... Chyba jednak zostanę przy A. Ale plany ułatwiające taką konwersje mile widziane. Szkoda że nie ma do 150 zł porządnego wariantu B...... Jest tylko Zvezda ale o tym wolę nie wspominać - jak lubię tą firmę ze względu na nowsze produkcje i BT-7, to T-72 skopali na amen....
W przyszłych planach, ale chyba nie w tym roku - muszę jechać za granicę zarobić trochę, mam T-72B3 i nie wiem czy nie kupie w tym celu T-72M1 tamiyi. Główną przeszkodą w konwersji B mod'89 trumpetera jest warstwa maty antyradiacyjnej - B3 już jej nie mają. Dziwi mnie że na rynku nie ma B3 (obecnej wersji używanej przez RF) tylko starsze B i B1. Jest łatwy do zrobienia - nie ma reflektora IR, ani żadnej sztory, w ich miejsce ma po prostu pancerz reaktywny. Tomek, jak lubisz T-72 to może znasz tę stronę:
http://thesovietarmourblog.blogspot.com ... ogeny.html
Wszystko o T-72 - budowa, instalacje, od A do Z
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 12:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez Tomek Mroczkowski » Pią Lip 17, 2015 12:01 pm

Można mieć nadzieje że Trumpeter wyda B3 i wiele innych wersji ale cena będzie kosmiczna. Miniarm robi masę konwersji do T-72 http://www.miniarm.com/index.php?catego ... =fuel+DESC niestety ciężko z dostępnością w Polsce.
Image
Awatar użytkownika
Tomek Mroczkowski
 
Posty: 1784
Rejestracja: Nie Mar 16, 2008 7:59 pm
Miejscowość: Frombork

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez vlad_8011 » Pią Lip 17, 2015 4:34 pm

Wieża za 200 złotych to drobna przesada :) Ale miałem w rękach system shtora miniarmu i muszę przyznać, że cena=jakość - naprawdę dobrze wykonane elementy. Ja w swoim A teraz przerobiłem elementy łączenia ruchome Luny z jarzmem działa - udało się ale kiepsko schnie. Jutro ma być 35 stopni u mnie więc wątpię że coś zrobię - robię u siebie w pokoju na poddaszu - wyobraźcie sobie temperaturę jaka jest na zewnątrz w słońcu + jej połowę i wyjdzie ile mam w pokoju. To właśnie u mnie w domu znaczy lato + ciągła alergia i katar czynią tą porę roku najgorszą ze wszystkich. Dom ocieplony a takie coś się dzieje.... Co do modelu wyszło że rzeczywiście rama na łunę jest krzywo trochę się pomęczę puki schnie ale to jest makabra....
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 12:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez Mirosław Zając » Sob Lip 18, 2015 9:43 am

A patrzyłeś wieże z SBS Model http://www.sbsmodel.com/resinsets.
Image
Mirosław Zając
 
Posty: 40
Rejestracja: Pią Paź 10, 2003 8:30 pm
Miejscowość: podkarpacie

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez vlad_8011 » Sob Lip 18, 2015 11:41 am

Mirosław Zając napisał(a):A patrzyłeś wieże z SBS Model http://www.sbsmodel.com/resinsets.


Dzięki za linka. Wieża z Minarmu 40 euro / wieża z SBS 30 euro :O To już zawsze coś 200 zł to za całą konwersję do wariantu B/B1. Dzięki jeszcze raz, jak będę za granicą to może i taniej dorwę.

No a co do mojego, to robię mu washa i brudzing właśnie przy największych hitach z lat 60 i 70 - teraz to już z górki ;) Fotki pewnie ok 16-17 zamieszczę jak się wyrobie. Niestety dziś ciśnienie wysokie i wszystko diabelnie wolno schnie ....
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 12:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez vlad_8011 » Sob Lip 18, 2015 1:13 pm

Kurde mam problem. Nie wiem co się dzieje podczas washu. Nie mogę go poprawnie wykonać (już na 3 modelu) bo za każdym razem na dużych przestrzeniach pojawiają się podczas schnięcia takie brzydkie ostre obramowania plam gdzie jeszcze jest mokre:
Image
Cały model jest w Pół-połysku po sidoluxie - myślałem że przy 3 modelu nie będę miał po tym problemu - jako wash stosuje czarny akryl (który po wyschnięciu robi się popielaty, dla wzmocnienia odporności) + czarna akwarela (dla barwy) + woda. Jako drugą warstwę (po I nieudanej) zastosowałem czarną akwarelę + sidolux + woda. Znowu te krawędzie się pojawiają. Co mam zrobić? Nie mogę iśc dalej bez washa....

Tak to wyglądało wczoraj (dziś skorektowałem reflektor i pokrowiec) :
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 12:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez Tomek Mroczkowski » Sob Lip 18, 2015 1:34 pm

Normalne przy wash'u z farb akrylowych. Robi się go z jakiegoś rozcieńczalnika plus czarna farba olejna.
Image
Awatar użytkownika
Tomek Mroczkowski
 
Posty: 1784
Rejestracja: Nie Mar 16, 2008 7:59 pm
Miejscowość: Frombork

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez vlad_8011 » Sob Lip 18, 2015 3:52 pm

Tomek Mroczkowski napisał(a):Normalne przy wash'u z farb akrylowych. Robi się go z jakiegoś rozcieńczalnika plus czarna farba olejna.


Tak, o olejnych słyszałem ale mam do dyspozycji tylko akryle :/

W końcu się udało, schnie, dziś już więcej nie dam rady zrobić, szczególnie że będę miał gości i muszę pobawić się w pizzera ;) Piekarnik, po prostu piekarnik, nie życzę nikomu robić w takich warunkach..... na wieczór wejdę do lodówki jak się nie schłodzi i tam będę spał :D Wash uważam za udany, fotki nie wiem czy uda mi się dziś zrobić (chce by wyschnął), zmodyfikowana substanca washowa zawierała :
- Czarną akwarele
- brąz akryl Tamiya
- 2 czarna akwarela
- sidolux
- woda

Nie jestem tylko przekonany co do trwałości owego washa, wydaje się lepki, zobaczymy jutro jak dobrze wyschnie. 2 akwarele x 2 akryle - powinno być solidnie, szczególnie że akryli dałem ciut więcej.
Jak będzie schodziło wodą, to się zabije :X jutro jak będę żył to kurzenie i model w 90 % gotowy. pozostałe 10 procent to kij do wyciągania z błota, jakaś plandeka na tubę do nurkowania, no i oczywiście zapowiadany NSVT :) Jeszcze się za niego nie wziąłem mówiąc szczerze, ale nie ma przy nim dużo do roboty. Nie przyglądałem się szczegółowo zdjęciom z primetotal, ale wygląda wstępnie na to, że tamiya tu nie poległa i zrobiła dobrą kopię w 1:35. Co do osłony przeciw-wiatrowej dla dowódcy to gdzieś wyparowała - przeszukałem 5 pudeł i ni ma - pewnie znajdę jak nie będę szukał. Czy coś jeszcze? Tak! Na koniec chce walnąć parę zdjęc porównawczych z Mengowską T-90 - tką i Leosiem 2A6 od hobby bossa na improwizowanej podstawce - mam pomysł i może być ciekawie, może nawet wyjdzie śmiesznie :) Jutro na bank jakieś fotki wstawię, dziś nie obiecuje, czeka mnie trochę roboty.
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 12:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez vlad_8011 » Nie Lip 19, 2015 5:48 pm

Dobra, została mi tylko belka na tył i 2 zapasowe ogniwa, jutro je zrobię (choć nie wiem czy go tak nie zostawić). Efekt jak na dziś dzień w miarę OK, schlapany jak podczas jazdy po płynnym błotku, zacieki są, gąski ubłocone są, koła ubłocone są, chyba wszystko jest. Trochę duże krople mi porobiło, ale już nie da się ich usunąć (to pigment + farba akrylowa). Jak dla mnie gitara :)
Dodałem jeszcze, a nie wspominałem, koła metalowe na tył - ale tylko zewnętrzne połówki są metalowe.
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Sory za parę ciemnych fotek, jutro będą lepsze - u mnie ciągle ciemno od chmur i burza co godzinę, no i oczywiście efekt piekarnika do tego - 37 stopni w pokoju :/
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 12:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez vlad_8011 » Wto Lip 21, 2015 2:15 pm

Dobra, robota skończona, sory że wczoraj nie dałem fotek, miałem gościa :) Makietę zrobiłem, poprawiłem, dodałem mnóstwo zieleni, i wykorzystałem martwe drzewa jakie miałem sprzed roku - stały, straszyły to dałem je na bagna - a same bagna myślę, że teraz wyglądają godziwie, myślałem jeszcze o lini napięcia ale nie chce mi się już. W końcu mogę zacząć sprzątać bajzel. Fotki jutro cyknę lepsze, a może nawet dziś, teraz obowiązki wzywają....

A to fotki robione tak na szybko (sory że porozmazywane, tak mi łapy teraz chodzą, że obłęd w ciapki)
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Może kiedyś dorobię tą listewkę na przód..... na razie mam inne priorytety :/ A teraz obiecane fotki z leosiem ;)
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Tak w ogóle to leopard niby ma większy poziom bezpieczeństwa załogi, ale tego jak kierowca ma wysiąść gdy pojazd jest w ogniu to nie obmyśleli. Musi obrócić wieże na bok i tym samym narazić czołg na eksplozję amunicji - masakra. To już większe bezpieczeństwo w T-72 na amunicji siedzieć, bo jak amunicja jest tylko w karuzeli, to prawdopodobieństwo jej trafienia jest bardzo niskie a eksplozji jeszcze mniejsze. Największym zagrożeniem w T-72 jest amunicja wolno stojąca/leżąca - doświadczone załogi mało kiedy ją biorą. Ale to tylko moje 2 grosze....

PS - to białe pod kamieniami to wikol - jak wyschnie to nie będzie go widać
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 12:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez Tomek Mroczkowski » Wto Lip 21, 2015 3:24 pm

vlad_8011 napisał(a):Tak w ogóle to leopard niby ma większy poziom bezpieczeństwa załogi, ale tego jak kierowca ma wysiąść gdy pojazd jest w ogniu to nie obmyśleli. Musi obrócić wieże na bok i tym samym narazić czołg na eksplozję amunicji - masakra.

Bzdura, Leopard ma pod spodem właz ewakuacyjny. A wieży nie musi obracać wieży, da się wyjść z lufą do przodu.

vlad_8011 napisał(a):To już większe bezpieczeństwo w T-72 na amunicji siedzieć, bo jak amunicja jest tylko w karuzeli, to prawdopodobieństwo jej trafienia jest bardzo niskie a eksplozji jeszcze mniejsze. Największym zagrożeniem w T-72 jest amunicja wolno stojąca/leżąca - doświadczone załogi mało kiedy ją biorą. Ale to tylko moje 2 grosze....

Pocisk który spenetruje czołg jest rozgrzany do tego stopnia że małe kawałki gorącego metalu łatwo mogą wysadzić amunicje. Poczytaj dlaczego dla T-72 latają wieże.
Image
Awatar użytkownika
Tomek Mroczkowski
 
Posty: 1784
Rejestracja: Nie Mar 16, 2008 7:59 pm
Miejscowość: Frombork

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez vlad_8011 » Wto Lip 21, 2015 4:52 pm

Właśnie czytałem. Dokładne zeznania z rozmowami czołgistów (weteranów) też wysłuchiwałem. Karuzela jest tak opancerzona, że nawet w momencie trafienia w niego, załoga ma 7-15 sekund by wyjść z czołgu. Pooglądaj wideo z Syrii a potem pisz (w zasadzie przepisuj) to, co pisze zawsze zachód.

Obejrzyj - Załogant przeżył trafienie z RPG-29 (niszczyciel czołgów) a wieża nie fruwa
https://www.youtube.com/watch?v=VvuwUxaJmlo

Wybuchy z fruwającą wieżą tyczą się tylko numerów, gdy poza karuzele załadujesz pocisk kumulacyjny lub burząco-odłamkowy. Można załadować podkalibrowe i też będzie dobrze. Co do leopardów - nie zawsze da się wyjść dołem, a górą w walce prawie nigdy nie wyjdziesz. A o prawdopodobieństwie trafienia już nie wspomnę bo to naprawdę ciężko trafić. - od boku w większości osłaniają koła, a od przodu już lepiej celować w jarzmo.

Jak dokładnie przyjrzysz się temu wideo :
https://www.youtube.com/watch?v=8AevLyTR6lM
To zobaczysz, że naraz nie wybucha cała amunicja - najpierw da spoza karuzeli, potem ta w karuzeli.

A o tym że USA dozbraja Syryjskich rebeliantów już nie wspomnę :
http://www.armamentresearch.com/us-prod ... -in-syria/
Awatar użytkownika
vlad_8011
 
Posty: 338
Rejestracja: Czw Wrz 26, 2013 12:59 pm
Miejscowość: Tenczynek

Re: T-72M1 Tamiya 1:35 - Drugie życie

Postprzez Tomek Mroczkowski » Wto Lip 21, 2015 6:31 pm

vlad_8011 napisał(a):Właśnie czytałem. Dokładne zeznania z rozmowami czołgistów (weteranów) też wysłuchiwałem. Karuzela jest tak opancerzona, że nawet w momencie trafienia w niego, załoga ma 7-15 sekund by wyjść z czołgu. Pooglądaj wideo z Syrii a potem pisz (w zasadzie przepisuj) to, co pisze zawsze zachód.

Obejrzyj - Załogant przeżył trafienie z RPG-29 (niszczyciel czołgów) a wieża nie fruwa
https://www.youtube.com/watch?v=VvuwUxaJmlo

Napisałem gdzieś że w każdym przypadku lata wieża? Nie. Czołg po trafieniu albo eksplodował urywając wieże: http://www.sadistic.pl/czolg-w-syrii-vt170770.htm niżej masz ładny film jak zostaje trafiony jadący czołg lub spalał się w całości.

vlad_8011 napisał(a):Co do leopardów - nie zawsze da się wyjść dołem, a górą w walce prawie nigdy nie wyjdziesz. A o prawdopodobieństwie trafienia już nie wspomnę bo to naprawdę ciężko trafić. - od boku w większości osłaniają koła, a od przodu już lepiej celować w jarzmo.

No to skoro górą nie wyjdziesz to w czym T-72 jest bezpieczniejszy? Wyjście dołem - nie zawsze... Nie zawsze też samochód odpali, nie zawsze trafisz kluczem w zamek itp.
vlad_8011 napisał(a):Jak dokładnie przyjrzysz się temu wideo :
https://www.youtube.com/watch?v=8AevLyTR6lM
To zobaczysz, że naraz nie wybucha cała amunicja - najpierw da spoza karuzeli, potem ta w karuzeli.

Skąd wiesz ile amunicji ma ten czołg w środku? W co dostał czołg? Spaliły się ładunki i to widać.
Gdy amunicja wybucha, z T-72 zostaje tyle:
Image
Ale pewnie mi powiesz, że to zachodni fotoszop.
Pamiętaj, jest różnica między wybuchem a spaleniem.
Image
Awatar użytkownika
Tomek Mroczkowski
 
Posty: 1784
Rejestracja: Nie Mar 16, 2008 7:59 pm
Miejscowość: Frombork

PoprzedniaNastępna

Wróć do Warsztat - pojazdy wojskowe

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości